Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

że piosenka Czerwono-Czarnych pt. „Trzynastego”, która powstała w 1966 r. i towarzyszyła kilku pokoleniom każdego roku w dniu 13 grudnia, wiele lat później stała się ofiarą stanu wojennego oraz cenzury właśnie przez niniejszą datę?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2017-04-29 12:02)
Ale Magda mówi

Tytuł

Ale Magda mówi

Ale Magda mówi (dla nas ta noc pod gwiazdami)

Autor słów

OsobaOsiecka Agnieszka

Autor muzyki

OsobaRutkowski Andrzej

Data powstania

1983

1Wariant:Tekst utworu

Dla nas ta noc pod gwiazdami,

dla nas ta dal, w dali dal.

Dla nas te dni z nadziejami

i dla nas śmiech, i żal.

Gdy nasz tatko przegrał swój ostatni

stary frak, było nam czegoś brak,

Ale Magda mówi, że zostaje zawsze

coś: jakiś ślad, jakiś znak.

Dla nas ta noc pod gwiazdami,

dla nas ta dal, w dali dal.

Dla nas te dni z nadziejami

i dla nas śmiech, i żal.

Zginął mi tobołek, co był dla mnie

niczym brat, ten to znał cały świat.

Ale Magda mówi, że zostaje zawsze coś:

jakiś znak, jakiś ślad.

Dla nas ta noc pod gwiazdami,

dla nas ta dal, w dali dal.

Dla nas te dni z nadziejami

i dla nas śmiech, i żal. [4]

Informacje dodatkowe

OsobaGrażyna Świtała na koniec koncertu miała przygotowany taki numer: Na pożegnanie poproszę Państwa – mówiła – o wspólne odśpiewanie najbardziej popularnej mojej piosenki. Z pewnością wszyscy ją znacie, jej tytuł to „Ale Magda mówi”. Zdumieni słuchacze spoglądali niepewnie, bo nic im ten tytuł nie mówił. Konfuzja wisiała w powietrzu, ale gdy po przygrywce rozlegały się słowa „dla nas ta noc pod gwiazdami” wszystko było jasne i chóralny śpiew już bez przeszkód ogarniał całą widownię. W istocie, ta najpopularniejsza piosenka Świtały, znana jako „Nasza jest noc pod gwiazdami”, tak naprawdę nazywa się „Ale Magda mówi”. Jak do tego doszło? Już wyjaśniam.

W 1982 r. Andrzej Rutkowski grał w zespole akompaniującym OsobaJerzemu Połomskiemu i OsobaHalinie Kunickiej. Jeździli po Polsce z estradowymi składankami, aż los rzucił ich do Jeleniej Góry. Przed koncertem dostali wiadomość, że do grupy dołączy Grażyna Świtała. Zbliża się czas występu, a tu artystki nie ma. Wreszcie jest. Znacznie spóźniona, nie ma czasu na próby, rzuca nuty muzykom i udaje się do garderoby. Zespół sprawny, piosenki na szczęście tylko dwie, da się radę. Tą drugą piosenką był ówczesny wielki przebój piosenkarki „UtwórTak jak przed laty”. Utwór znany, więc pan Andrzej, żeby wzbogacić brzmienie, postanowił zaśpiewać drugi głos. Wyszło wspaniale. Po występie, zaskoczona niespodziewanym trickiem, ale i zadowolona wokalistka spytała: pan się nazywa Andrzej Rutkowski? Pan napisał dla Haliny Kunickiej „UtwórCzekaj mnie, wypatruj mnie”? Będzie pan dla mnie pracował. Był w tym oświadczeniu taki ton nie znoszący sprzeciwu, taka determinacja, że słowa stały się ciałem.

Już wkrótce, państwo zamieszkali razem, a pan Andrzej wziął się do roboty. Łatwo nie było, bo Grażyna Świtała postanowiła śpiewać muzykę country. Rozpoznanie tajników stylu, pierwsze przymiarki zajęły kompozytorowi jakiś czas, ale zaowocowały udanymi kompozycjami, z których jedna wydawała się szczególnie udana. Nie mieli co do tego wątpliwości ani twórca, ani piosenkarka, która stwierdziła, że takiego przeboju nie można oddać w byle ręce, należy mu się najlepszy na rynku tekściarz.

Dzwoń do Osieckiej – rozkazała.

Cóż było robić? Pan Andrzej, prawie nieznany kompozytor, zadzwonił do poetki, a ta, o dziwo, nie odprawiła go z kwitkiem.

To była cudowna osoba, wspomina. Spotkaliśmy się w domu jej mamy na Saskiej Kępie, ale choć w pokoju stało pianino, ona ku mojemu zdziwieniu nie chciała słuchać utworu, a poprosiła o „rybkę”. Szybko zaproponowała przejście „na Ty”, ale najbardziej zaskoczyła mnie następującym oświadczeniem: umówmy się, że jeśli tekst ci się nie spodoba, mówisz mi, a ja piszę nowy”. Niestety „wykrakała”, pierwsza propozycja była wspaniale poetycka, ale nie pasowała mi do muzyki, tak samo druga, wreszcie trzecia, to było to. Świetny tekst do piosenki country. Nosił tytuł „Ale Magda mówi”. Co to za Magda, nie pytałem, zresztą byłem tak onieśmielony tą współpracą, że godziłem się na wszystko, a dziś wiem, że nie powinienem, że znacznie lepszym szlagwortem są słowa „dla nas ta noc pod gwiazdami”, zresztą, żeby nie było nieporozumień, taki podtytuł po latach do piosenki dopisaliśmy.

Może i nie byłoby tego nieporozumienia, gdyby nie oryginalna konstrukcja utworu. Zaczyna się on od... refrenu. Właśnie od słów „nasza jest noc...”. Zabieg skuteczny, bo słuchacz od razu atakowany jest przebojową frazą.

Gotową piosenkę trzeba była nagrać i „puścić w świat”. Z nagraniem kłopotu nie było. Dokonano go w katowickim studio radiowym Jerzego Miliana. Zespół co prawda w okrojonym składzie, ale za to co za chór? No i jeszcze ciekawostka, country wymaga specyficznego instrumentarium, na przykład harmonijki ustnej. Skąd znaleźć harmonijkarza? Na Śląsku o to nie trudno. Zagrał OsobaIrek Dudek.

Gorzej było z „puszczeniem w świat”. W programie pierwszym radia piosenek „od Miliana” nie puszczano. Trafił pan Andrzej do pokoju redaktorek, które na wiadomość, kto nagrywał piosenkę, nagle okazały się bardzo zajęte. To ja tylko nastawię tę taśmę i już sobie idę, powiedział, a panie niech spokojnie pracują. Założył taśmę na magnetofon, włączył odtwarzanie i ... w połowie korytarza złapała go jedna z tych „zajętych”. To świetne, mówi, bierzemy.

No i poszło. I cieszy do dziś[2].

Występuje na fonogramach

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
78590821

Odwiedzin od Grudnia 2010
59766800
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.