Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

że tekst utworu „Matura” zespołu Czerwone Gitary posiada nieopublikowaną wersję angielską, w której zamiast słów o egzaminie dojrzałości pojawił się motyw tematyczny testu na prawo jazdy?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2017-03-30 14:07)
Biały świat i białe Boże Narodzenie

Tytuł

Biały świat i białe Boże Narodzenie

Autor słów

OsobaKondratowicz Janusz

Autor muzyki

OsobaZacharewicz Marian

Data powstania

1977

1Wariant:Tekst utworu

Pod późną gwiazdą,

Idzie noc przez miasto,

Śpią autobusy białym snem

I tylko w oknach jasna kropla ognia

Jak dobra wróżka lśni za szkłem.

Biały świat i białe Boże Narodzenie

Biały świerk i biały stół

Śpiewa noc tęsknotę naszą i nadzieję

Spokój po niełatwym dniu.

Już troski w kącie ucichł ulic koncert

Śnieg cicho skrzypi, tańczy wiatr,

Zmyj smutek z twarzy zmienią się obrazy

Po złych wspomnieniach zginie ślad.

Biały świat i białe Boże Narodzenie

Biały świerk i biały stół

Śpiewa noc tęsknotę naszą i nadzieję

Spokój po niełatwym dniu.

Spójrz wokół biało, pachnie mak i siano

I między ludźmi krąży śpiew,

Na kogoś jeszcze czeka puste miejsce

I nie dzielony ciepły chleb.

Biały świat i białe Boże Narodzenie

Biały świerk i biały stół

Śpiewa noc tęsknotę naszą i nadzieję

Spokój po niełatwym dniu.

Lecz dzień już bliski,

Gasną świeczek iskry,

Weź je i spróbuj w sercu skryć

Idź, pójść najprostszą drogą

I żyć odważnie, pięknie, pięknie żyć[3].

Informacje dodatkowe

W powojennej Polsce nie było tradycji pisania świątecznych piosenek. Wręcz przeciwnie, była tradycja, żeby nagrywać i wydawać na płytach kolędy (sic!). I ewentualnie pastorałki. Do dziś nie pobity rekord w tej dziedzinie należy do zespołu „Mazowsze”, ale przecież wielkim powodzeniem cieszyły się świąteczne albumy OsobaIreny Santor, czy OsobaJerzego Połomskiego.

Pod koniec lat sześćdziesiątych próbowały coś nieśmiało ZespółCzerwone Gitary, kilka lat późniejZespółTrubadurzy, ale sukcesów w tej dziedzinie nie odnotowano. Aż tu w 1977…

OsobaIrka (Jarocka – przyp. red.) miała wtedy status absolutnej gwiazdy – mówi OsobaMarian Zacharewicz. Kompozytor, a wówczas także menedżer swojej żony. Wystarczyła informacja, że planujemy nagrać gwiazdkową płytę i „Polskie Nagrania” rezerwowały studio. Teraz trzeba było rozejrzeć się za repertuarem, bowiem zgodnie z założeniem miały to był absolutnie premierowe nagrania utrzymane w świątecznym nastroju. Nie ukrywam, że umiałem napisać przebój. Przecież „UtwórWymyśliłam cię” z pierwszej płyty Ireny, to moja kompozycja. Wtedy uważałem, że początkującą gwiazdę muszą firmować „mocne” nazwiska. Stąd OsobaWojtek Trzciński, OsobaSeweryn Krajewski, OsobaAndrzej Korzyński, OsobaKrzysztof Dzikowski. Jak wiadomo udało się, teraz już nie musiałem „podpierać się” sławnymi nazwiskami. Żona moja była tym „sławnym nazwiskiem” i cieszyłem się, że mogłem być jej kompozytorem. Na płytę, która miała się nazywać „Wigilijne życzenia” skomponowałem siedem utworów.

Cała ta romantyczna historia, ma wszakże drugie tło. Otóż w tym czasie małżeństwo Mariana Zacharewicza przechodziło bardzo poważny kryzys. On sam zapytany, czy pomysł ze świątecznymi piosenkami, nie był takim „rzutem na taśmę”, podświadomym, lub może w pełni uświadomionym działaniem, żeby odzyskać serce ukochanej kobiety, odpowiada:

Mogło być i tak, choć jak wiadomo nie pomogło. Była taka sytuacja, że rzeczywiście liczyłem na jakiś gest ze strony Ireny. Kiedy płyta była już gotowa, telewizja zdecydowała się nakręcić świąteczny program. Zakopane, zima, nastrój, mieszkamy w jednym hotelu, oczywiście już osobno, ale przecież spotykamy się codziennie, pracujemy, rozmawiamy, coś się rodzi. Okazało, że to nie uczucie się odradzało, a audycja dla telewizji. Choć z moimi piosenkami. Tak, to był dość bolesny czas. A teraz proszę napisać, że kocham swoją żonę i jestem szczęśliwy, że tak się to wszystko potoczyło (jak widać napisałem – Adam Halber).

Mając już ponad połowę płyty zapełnioną swoimi kompozycjami udał się OsobaMarian Zacharewicz do przyjaciół po wsparcie. Najpierw zapukał do OsobaJanusza Kondratowicza. Po pierwsze to świetne nazwisko, po drugie przyjaciel właśnie, po trzecie miał on już pewne doświadczenie w pisaniu świątecznych tekstów. Coś tam napisał dla ZespółTrubadurów, zaś na gwiazdkowym albumie ZespółCzerwonych Gitar znalazła się jego piosenka, zatytułowana „UtwórLeć kolędo”. Poeta wszakże wykazał daleko idący sceptycyzm, dopiero argument, lekko blefującego kompozytora, że współpracę zadeklarowali OsobaMłynarski, OsobaFigiel, OsobaParzyński, OsobaHowil (zadeklarowali i słowa dotrzymali) przełamały opór autora.

Opowiada OsobaJanusz Kondratowicz: pamiętam Mariana, który kursował między Gdańskiem, a Warszawą z ogromną aktówką pełną nut, płyt, nagranych fragmentów utworów. U mnie był kilka razy, zanim zdecydowałem się na współpracę. Dziś uważam, że dobrze zrobiłem. Pamiętam z dzieciństwa, że kolęda to była pieśń jednocząca ludzi. Zapominano o urazach, cichły swary, panowała miłość i przyjaźń. I teraz ja wiosną 1977 r. mam pisać o Białych Świętach. Ale wystarczyła wyobraźnia, tamte dziecięce wspomnienia, żeby mimo kwitnących bzów znaleźć odpowiedni nastrój.

„Dobrze zrobiłem”, cóż za skromność. Powstał piękny poetycki tekst, w którym jest „w oknach jasna kropla ognia” noc, która „śpiewa tęsknotę naszą i nadzieję. Spokój po niełatwym dniu”. Tym tekstem obdarzono, choć to może niestosowne określenie, przebojową melodię. Komponuję – opowiada OsobaMarian Zacharewicz, w ten sposób, że zapisuję pomysły muzyczne. Nie wiem, czy zmienią się w wesołą, czy smutną, szybką, czy wolną piosenkę. No i spośród takich pomysłów wybrałem „UtwórBiały świat…”. Zaniosłem kilka propozycji do OsobaPiotrka Figla z prośbą o aranżację. Trzeba wiedzieć, że Piotrek nie lubi aranżować obcych utworów. Nie chciał i moich. Przez uprzejmość przegrał to, co mu przyniosłem i nagle mówi „dobrze, to biorę”. Robotę wykonał fantastycznie a, ja otrzymałem znak, że chyba napisałem przebój.

Pewnie, że napisał, bo UtwórBiały śnieg i białe Boże Narodzenie, to rzadki przykład polskiego standardu świątecznego[1].

Występuje na fonogramach

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
77521856

Odwiedzin od Grudnia 2010
58741613
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.