Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

że sam Tadeusz Woźniak twierdzi, iż piosenka „Pośrodku świata” mimo porządnego tekstu i nagrania, nie zyskałaby popularności, gdyby nie serial „Plebania” oraz kwituje, że tak naprawdę niewiele osób kojarzy go z tym utworem?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2011-11-17 13:06)
Brzydcy

Tytuł

Brzydcy

Autor słów

OsobaWołek Jan

Autor muzyki

OsobaŚcierański Krzysztof

Data powstania

1987

Tekst utworu

Informacje dodatkowe

Co to się działo? Co się działo? (i nie jest to bynajmniej cytat z piosenki OsobaWojciecha MłynarskiegoUtwórJesteśmy na wczasach”). Otóż co to się działo, kiedy OsobaGrażyna Łobaszewska, artystka nieprzesadnej urody zaśpiewała, i to jak! tę piosenkę. Zbladły „UtwórCzas nas uczy pogody” i „Całkiem spokojnie wypijam trzecią kawę”. Zbladły przy słowach „brzydka ona, brzydki on, a taka ładna miłość”. Dla mnie nie ma lepszej piosenki w repertuarze pani Grażyny. Piosenki autobiograficznej? Śpiewanej „ku pokrzepieniu”? Spróbujmy te sprawę wyjaśnić.

Jazzmani lubią swój gatunek bo można w nim zaszaleć, czytaj: improwizować. Czasami jednak bywa, że kilka taktów takiej improwizacji, albo choćby kilka nutek, wymyka się spod kontroli i przechodzi do zupełnie innej muzycznej szuflady stając się materiałem na... piosenkę. Wśród naszych muzyków jazzowych takie wypadki zdarzają się OsobaWłodzimierzowi Nahornemu, OsobaJanuszowi Stroblowi i jednemu z bohaterów dzisiejszego opowiadania, Krzysztofowi Ścierańskiemu.

Był rok 1987. Grażyna Łobaszewska otrzymała propozycję nagrania albumu. Rozpoczęło się kompletowanie repertuaru.

Grażyna wiedziała, że oprócz jazzu jestem fanem muzyki soul, opowiada Ścierański, a ona takich klimatów właśnie szukała. Spytała więc, czy nie miałbym dla niej czegoś w tym stylu. Spotkaliśmy się, ja zagrałem jej kilka melodii i okazało się, że mam. Wybrała dwie kompozycje, ale jedną z nich jakoś szczególnie się zainteresowała.

Muzyka na płycie była dziełem różnych twórców, wspólnym mianownikiem miały być teksty jednego autora. Wybrano Jana Wołka.

I tak oto znaleźliśmy się na strychu wielkiej, starej kamienicy przy warszawskim Placu Trzech Krzyży, gdzie podówczas mieściła się pracownia poety.

Pamiętam moment, w którym się u mnie pojawiła, opowiada Janek. Przyjechała ze swoim nowym narzeczonym, muzykiem. Nie powinienem o tym mówić, ale przecież nie da się ukryć, że Grażyna jest osobą która pięknie śpiewa, ma naprawdę cudowny, czarny głos, który uwielbiam, ale umówmy się, nie jestem pewien czy by się zmieściła w pierwszej piątce Miss Polonia. Mogłaby się nie zmieścić. W dodatku ten jej narzeczony, który był świetnym muzykiem, też by się w pierwszej piątce konkursu urody nie zmieścił. Natomiast piękne było to, jak weszli. Dwoje ludzi o powiedzmy „niebanalnej” urodzie, tak czule trzymających się za ręce, tak ciepło okazujących sobie bliskość, tak jakoś jasno się zrobiło. Wyjęła taśmy z muzyką. Jako pierwszą nastawiła melodię, na której, widziałem to, wyraźnie jej zależy. Tak słuchałem tego, patrzałem na nich, na to świeżutkie uczucie, i już wiedziałem o czym będzie ta piosenka.

– Przyjdź jutro – powiedziałem

– Jak to jutro?

– No jutro tekst będzie gotowy.

Następnego dnia, znów trzymając się za ręce, para pojawiła się na strychu Jana Wołka. Ten, z dobrze ukrywanym zakłopotaniem zaśpiewał im piosenkę, bojąc się gwałtownej reakcji odrzucenia. I gwałtowna reakcja była. Łzy, dreszcz wzruszenia, gęsia skórka. Od razu zrozumieli i zaakceptowali przesłanie tekstu.

Te wszystkie uczucia słychać w nagraniu. Doszło do niego w radiowym studio na Myśliwieckiej. Pojawił się kompozytor z gitarą basową rozpoczęto pracę nad utworem. Rzadko się zdarza tak pracować, wspomina Krzysztof Ścierański, nagraliśmy raz, świetnie, „ale może spróbuję inaczej”, mówi Grażyna. Znów świetnie. I tak cztery razy. Każda wersja równie doskonała. Nie wiedzieliśmy, którą wybrać.

Przez skromność pomija własny wkład w nagranie. To jego pomysłem jest wyrafinowany wstęp i grany na basie jakby drugi głos towarzyszący wokalistce. Do tego rasowa, rockowa solówka gitarowa OsobaRyszarda Sygitowicza i dostaliśmy ponadczasowy utwór, od którego nazwano cały album.

Wersji doczekał się licznych. Aktorskie wykonania OsobaKatarzyny Groniec i Justyny Szafran, duety: Kasi Wilk z OsobaKubą Badachem oraz niezbyt udany Łobaszewskiej z OsobaMaciejem Maleńczukiem. Z nowości, finalistka programu „Jak oni śpiewają” Agnieszka Włodarczyk.

Na czym polega fenomen ten piosenki? Kompozytor wyjaśnia: „na jej prostocie”. Tylko z pozoru ma rację. Policzyłem. Całość, tak naprawdę, opiera się zaledwie na siedmiu dźwiękach. Tylko nie każdemu jest dany ten przebłysk geniuszu, żeby wiedzieć w jakiej kolejności je ustawić[2].

Występuje na fonogramach

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
77543153

Odwiedzin od Grudnia 2010
58762711
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.