Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

co ma wspólnego gazeta „Głos Wybrzeża”, piękna dziewczyna spacerująca brzegiem morza i jej wierny towarzysz pies z nierozstrzygniętym do dziś sporem wśród żon członków zespołu Czerwone Gitary?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2011-03-05 12:05)
Czy wiesz o tym że

Tytuł

Czy wiesz o tym że

Autor słów

OsobaGaszyński Marek

Autor muzyki

OsobaNiemen Czesław

Data powstania

1965

1Wariant:Tekst utworu

Czy wiesz o tym, że

to nie ten dzień,

nie było wtedy nic bez twoich słów.

To nie ta noc

nie zdejmiesz z nieba gwiazd,

zapomnij dziś.

Nie mówisz nic,

że kiedy już prześniłaś czas ten aż do dna,

Po to bym ja znów czekał sam,

bez sensu śmiejesz się.

I tak być musi, nie zmienię nic,

bo nie warto już.

Nie mówisz nic,

że kiedy już zamknęłaś drzwi te na klucz.

Po to bym ja znów został sam,

a ty — żałujesz dziś.

I tak być musi, nie zmienię nic,

bo nie warto już.

Czy wiesz?

Czy wiesz?! [2]

Informacje dodatkowe

Z Niemenem przez lata „mijaliśmy się”. Mimo, że jego ulubionym warszawskim miejscem występów była Stodoła jakoś nie było okazji się zakolegować. Dopiero po latach, w czasach mojej działalności publicznej, Czesław zaczął mnie zauważać. Lubił zaciągnąć gdzieś do kąta i toczyć długie rozmowy. Ich treść niech pozostanie tajemnicą, powiem tylko, że rozmówcą był dociekliwym i wszechstronnym.

Z drugim bohaterem tej opowieści, Markiem Gaszyńskim, znałem się „od zawsze”. Najpierw połączyły nas … megaherce, które przekazywały jego głos sprzed mikrofonu Rozgłośni Harcerskiej do radioodbiornika w domu moich rodziców. Poznaliśmy się lepiej w czasie wspólnego „incydentu dyskotekowego”, by zacieśnić więzy już na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia. Potem było zaproszenie do jury Wielkiej Gry, dziesiątki przegadanych godzin, wreszcie coś, co mogę nazwać życzliwym, sympatycznym koleżeństwem. Na tyle bliskim, że Marek opowiedział mi i tę historię…

Wakacje 1965 r. spędzałem w Orłowie. Nie tyle ze względu na bliskości morza, ile na muzykę. Była ona wykonywana w sopockim Non Stopie. Każdy, kto w tamtym czasie interesował się muzyka młodzieżową musiał tam bywać. Tam poznawało się najnowsze trendy w muzyce, tańcu i w … modzie. Tam prezentowano nowe piosenki i nowych wykonawców. Przypomnę, że gospodarzami tego miejsca byli ZespółNiebiesko-Czarni. Znałem ich wszystkich, wolałem bardziej od ZespółCzerwono-Czarnych. Mieli swój styl, byli, moim zdaniem, bardziej nowocześni. Starałem się jakoś zbliżyć do tego zespołu. Podobał mi się Niemen, ale i Korda_Wojciech też. Jakoś mnie zaakceptowali. Może dlatego, że byłem już od trzech lat radiowym dziennikarzem, może liczyli, że będę jakoś częściej nadawał ich piosenki, na czym się zresztą nie zawiedli. Szczególnie Czesław miał tu dobre doświadczenie. Dwa lata wcześniej, przyniósł mi i OsobaWitkowi Pogranicznemu, swoje pierwsze, profesjonalne nagranie. To był utwór „UtwórPod papugami”, z zespołem ZespółBossa Nova Combo. Pytał nieśmiało co o tym sądzimy, czy to dobre, a my chwyciliśmy taśmę i od razu daliśmy na antenę. A potem już poszło.

Nie zdziwi cię zatem Czytelniku, że w tym wynajmowanym przez Marka Gaszyńskiego pokoiku, zbierali się muzycy, żeby pogadać, pograć, posłuchać, a także zaznać innych rock and rollowych przyjemności. Częstymi gośćmi bywali Wojtek Korda i OsobaAda z Niemenem, (byli w tym czasie parą). Przypomnijmy, że Czesław miał już za sobą takie sukcesy jak „UtwórCzy mnie jeszcze pamiętasz”, „UtwórWiem, że nie wrócisz”, „UtwórCzas jak rzeka”. Prawie zrezygnował ze śpiewania zagranicznych przebojów, uwierzył, zresztą słusznie, w swój talent kompozytorski.

W czasie jednego z takich spotkań, kontynuuje Marek, Czesław zaczął brzdąkać na gitarze jakąś melodię, mówiąc, że to jego nowa kompozycja. Rozmowa zeszła na temat tekstów. I jakoś tak bezwiednie zwrócił się do mnie z propozycją „Marek, może ty byś coś napisał?”. Miałem z sobą kolubryniasty, taśmowy magnetofon. Nagrał mi tę melodię, a ja postanowiłem spróbować. Propozycja była tyleż kusząca, co ryzykowna. Najgorsze było, że piosenka zaczynała się od wrzasku. Co może wrzeszczeć artysta? Jakąś prośbę o odpowiedź na targające nim pytanie. No i tak samo wyszło mi to „czy wiesz?”. Potem dopisałem coś w rodzaju „rybki”, choć nie wiedziałem, że takie pojęcie istnieje. To był szkic, jakieś zlepki słów. Pokazałem to Czesławowi, żeby powiedział, czy pasuje mu rytmika, czy sylaby zgadzają się z muzyką. A on, od razu to przegrał i mówi „dobrze, biorę to”. Nie było co się spierać, choć tekst był „o niczym”. Czy wiesz o tym, że… Ja odszedłem, ty odeszłaś, księżyc świeci, takie pogranicze grafomanii. Po latach, gdy wyrażałem wątpliwości co do jakości swojej twórczości, OsobaSeweryn Krajewski powiedział mi „Marek, wtedy trzeba było tak pisać”.

Niemen kartkę zabrał i po kilku miesiącach, pojawił się z gotowym nagraniem, dokonanym z towarzyszeniem zespołu Studia Rytm. Wtedy, to Marek Gaszyński po raz pierwszy w życiu usłyszał profesjonalnie utrwalony swój tekst. Ale to nie ta wersja miała podbić świat. Korzystając z francuskiego kontraktu, Niemen planował nagrać piosenkę z orkiestrą Michela Colombiera. Jak wiadomo kariera francuska nie wypaliła, ale podkłady trafiły do Warszawy i tu dograno polski tekst. Efekt znakomity. Piosenka historyczna, nie tylko dla Marka Gaszyńskiego. Sam wokalista napisał „Czy wiesz…” uwieńczyła moje żmudne usiłowania pozbycia się ckliwego głosu.

Występuje na fonogramach

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
80554700

Odwiedzin od Grudnia 2010
61699976
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.