Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

że historia szlagierowego utworu „M jak miłość” śpiewanego przez Wojciecha Gąssowskiego narodziła się tak naprawdę na Sali Kongresowej podczas bankietu z okazji 25-lecia Budki Suflera?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2013-03-21 10:24)
Do przyjaciół gówniarzy

Tytuł

Do przyjaciół gówniarzy

Kielce

Autor słów

OsobaWitkiewicz Stanisław Ignacy

Autor muzyki

OsobaRaj Zbigniew

1Wariant:Tekst utworu

Kto się za ten wiersz obraża

Ten się sam za gówniarza uważa

Przeglądam w myśli wszystkich mych przyjaciół twarze

I myślę sobie, och psiakrew! czyż wszyscy są gówniarze?

Ach, nie! Jest kilku wiernych, z tymi pojechałbym nawet do Kielc.

A reszta? Ach, reszta, proszę pani, to jest gówno, wprost na szmelc.

Pytacie mnie, czemu do Kielc, a nie do Afryki lub na Borneo?

O, tam łatwiej przyjacielem być wśród tropikalnych puszcz,

Niż gdy za ścianą woła ktoś: puszcz mnie pan, ach, puszcz.

A pluskwy, ach, nietropikalne, mnożą się jak w aparacie tym ĄRoneo?.

O, tak w ohydnej wszawości małego miastka,

Gdy metafizyk głąb wypiera dowolna wprost namiastka,

Gdzie zamiast uczuć wszelkich są tylko jakieś marne substytuty,

A miłość dają tylko, ach, nieszczęsne prostetuty

(Bo krzywych zabrakło już),

A syf i tryper biegną w krok tuż, tuż,

Gdzie zwykła dorożkarska buda zastąpi wszelkie narkotyki świata,

I gdzie jedyne piękno jest: na zgniłych domkach jakaś, proszę pani, wieczorna, ta tak zwana,

ach, poświata,

I wszystko to na tle zupełnej nędzy

W smrodzie u gospodyni jakiejś potwornej wprost jędzy,

W ciągłej niepogodzie, co lepsza jest od słońca,

Bo wtedy wszystko zda się bliskim już, ach, końca —

Tak sobie wyobrażam Kielce, symbol, jako szczyt ohydy,

I jako jakieś Paramount najgorszej małomiasteczkowej brzydy.

A może piękne to jest, ach, miasteczko, ach, i nawet miłe

I niełatwo jest w nim złapać nawet kiłę...

W każdym razie tam przyjacielem być i w tych warunkach

Trudniej jest niż w afrykańskich najtropikalniejszych choćby wprost stosunkach.

Gdy człowiek gębą sra,

A tyłkiem podpatruje obroty gwiazd i mgławic dalekich spirale,

Gdy mu muzyczka skądiś gra,

A on gdzieś przy powale wydusza miliony pluskwich gniazd,

Gdy beznadziejność dusi jak ohyda i śmierdząca zmora,

Gdy człowiek sobie siebie widzi jako cuchnącego własnym sosem, ach, potwora —

Może to wszystko przejdzie, ach, a może nie,

W każdym razie to jest wszystko bardzo fe.

A do tego napisane nie krwią a gównem, bardzo źle.

Ja nie chcę tego, nie, nie, nie!

Tak sobie wyobrażam Kielce, symbol, jako szczyt ohydy,

I jako jakieś Paramount najgorszej małomiasteczkowej brzydy.

Informacje dodatkowe

Występuje na fonogramach

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
77521883

Odwiedzin od Grudnia 2010
58741640
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.