Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

po napisaniu, której piosenki żartowano z Bogdana Olewicza, że powinien zmienić branżę i zająć się prognozowaniem pogody?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2017-03-29 17:27)
Dumka na dwa serca

Tytuł

Dumka na dwa serca

Autor słów

OsobaCygan Jacek

Autor muzyki

OsobaDębski Krzesimir

Data powstania

1999

Tekst utworu

Informacje dodatkowe

Taki obrazek: Lwów, legendarna kawiarnia „Wiedeńska”. Dancing. W pewnym momencie orkiestra zaczyna grać pewną melodię, jakby znajomą. A już na pewno znajomą dla Jacka Cygana, który pisze książkę o lwowianinie Leopoldzie Kozłowskim i idąc jego śladami odwiedza i „Wiedeńską”. Wszyscy wstają od stolików i udają się na parkiet. Tańczą. Rozbawiony, ale i zadziwiony towarzysz biesiadującego Jacka prosi kierownika sali i mówi: „Czy pan wie, że tu obok mnie siedzi współautor tej piosenki”? I za chwilę na stole pojawia się szampan, pięć róż, wszyscy wstają i biją brawo. Ukraińscy słuchacze, oklaskują polską piosenkę, choć wielu z nich uważało, że to ich, ludowy utwór.

W 1999 r. zamówienie na muzykę do „Ogniem i mieczem” złożono u Krzesimira Dębskiego. Ten oczywiście z zadania wywiązał się wzorowo, a kiedy już wszystkie podkłady były skomponowane i chyba nawet nagrane, nadszedł czas dodatkowej próby. Trzeba było wybrać jeden motyw, najbardziej typowy dla klimatu obrazu, ale też najtrafniej wpadający w ucho, a więc trzeba było wybrać utwór, żeby rozwinąć go w piosenkę. Nie, nie miała znaleźć się w filmie, miała go promować. Po dyskusjach postawiono na fragment, który roboczo nazwano „Pieśń Heleny”, bowiem miał towarzyszyć pojawianiu się głównej bohaterki na ekranie. Napisanie tekstu złożono w rękach Jacka Cygana.

Przeczytałem jeszcze raz „Ogniem i mieczem”, żeby wczuć się w klimat powieści, zacząć „myśleć w jej języku” – powiada – i napisałem, jak sądzę, coś bardzo stylowego. Zresztą nie tylko ja tak uważam. Pewna polonijna, chicagowska gazeta pogratulowała mi prawdziwie sienkiewiczowskiego stylu, dokonała dogłębnej analizy, chwaląc za te wszystkie „przez kurhany spopielałe, przez chutory w ogniu całe”, no za cały ten entourage. O dziwo u nas w kraju nikt jakby tego nie zauważył.

Piosenkę miała pierwotnie śpiewać Izabella Scorupco, filmowa Helena. Z początku nie było wątpliwości. Aktorka miała w dorobku wydaną płytę, znane były jej umiejętności wokalne i wydawało się, że nie ma sprawy. Jednak może utwór okazał się dla niej mało interesujący, albo za trudny, może komuś zabrakło sprytu, żeby artystkę namówić? W każdym razie odmówiła.

I tu do akcji wkroczyła wytwórnia płytowa, która miała wydać muzykę z filmu. Jej największymi polskimi gwiazdami w tamtym czasie byli OsobaEdyta Górniak (900 tys. sprzedanych płyt Album„Dotyk”) i OsobaMieczysław Szcześniak. Uparto się na duet, musiał więc Jacek Cygan tekst uzupełnić o partię męską, co jak sądzę podniosło atrakcyjność piosenki, bo oto Ona pyta gdzie jest On, On pyta gdzie jest Ona, tęsknota, miłość bezbrzeżna. To wyraźne odwołanie do treści filmu, ale też okazja do pokazania niezwykłych możliwości interpretacyjnych obojga wykonawców.

Chodziło o to, żeby jak najlepiej te emocje pokazać – wspomina Jacek Cygan. Na ogół w takich przypadkach, każde z piosenkarzy wykonuje oddzielnie swoją partię, tym razem postanowiliśmy jednak, że obydwoje będą razem w studio. Chciałem stworzyć takie psychiczne miejsce, takie okoliczności, żeby cała ta nasza czwórka, czyli Edyta, Mieczysław, OsobaRafał Paczkowski, który bardzo pięknie to zaaranżował i ja, żebyśmy uczestniczyli w misterium, w którym by napięcie zaistniało, żeby to porywało. Zresztą do dziś jeśli zdarza się, że podczas koncertu, obydwoje to śpiewają, to te emocje pulsują, to wszystko jest prawdziwe. Kto nie miał okazji zobaczyć ich na żywo niech sprawdzi w teledysku.

To wszystko trwało dwie noce. Ostatniej kiedy wszystko było już nagrane Rafał Paczkowski zajął się miksowaniem ostatecznej wersji. Skończył o szóstej, a za trzy godziny miał się odbyć pierwszy test. Przedstawienie utworu reżyserowi Jerzemu Hoffmanowi. Jego akceptacja oznaczała, że wyrazi zgodę na użycie fragmentów filmu w teledysku. Napięcie było wielkie, trema jeszcze większa, zaś radość ogromna, kiedy Pan Jerzy wstał z fotela ze łzami w oczach, uściskał Jacka Cygana i powiedział „macie wszystko co chcecie wykorzystać w teledysku”! Jest jeszcze jeden wzruszający epizod związany z Hoffmanem i „Dumką na dwa serca”. Otóż w trakcie ostatnich prac nad filmem, zmarła żona reżysera, pani Wala. Podczas ceremonii w domu pogrzebowym na warszawskich Powązkach popłynęły słowa tej pieśni. „Mój sokole chmurnooki…”

I wszyscy płakali[1].

Występuje na fonogramach

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
80381833

Odwiedzin od Grudnia 2010
61529572
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.