Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

czy wiesz, który utwór, mimo zdobytego drugiego miejsca na Festiwalu w Sopocie w 1962 r., zdeklasował długofalową popularnością zwycięską wtedy piosenkę pt. „Jesienna rozłąka”?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2016-03-07 20:19)
Epitafium dla Sowizdrzała

Tytuł

Epitafium dla Sowizdrzała

Autor słów

OsobaKaczmarski Jacek

Autor muzyki

OsobaŁapiński Zbigniew

1Wariant:Tekst utworu

– Na progu twego domu ktoś oddaje mocz,

Dziedzinę twoją ma za szalet;

Do okien ci zagląda stale dzień i noc

Ty z tego drwisz, Sowizdrzale...

– Przecież wiem kto

Robi mi to,

Bym bał się, wściekał się na zło,

Aż strawię czas swój na bezsilny lęk i boje.

Ja wolę skok

Przez blask i mrok

Na tyczce drwin, bez zbędnych zwłok

Nad każdym błotem śmignąć i nad każdym gnojem.

Niech patrzy drań

Co łatwych pań

Ma w bród za kilka śliskich zdań –

Jak żyją ci co się nie mają czego wstydzić.

Judasza spłosz –

A on za grosz

Zmyśli, czego nie widział wprost:

Czego się nie da zniszczyć – z tego trzeba szydzić.

– Bezkarnie w biały dzień szaleje wściekły pies

I mądrość też ugrzęzła w szale.

Mądrością dzisiaj wściekły śmiech z nieśmiałych łez –

A ty szalejesz, Sowizdrzale!

– Jest śmiech i śmiech,

Jak dar, jak grzech,

A ja się będę śmiał za trzech

Z wściekłego psa, co kąsa wokół zanim zdechnie;

Lecz jest i łza

I nad nią ja

Nie parsknę, póki boleść trwa

I pierwszy walnę w pysk, co przy niej się uśmiechnie.

Lub zaleję się po chamsku

W uczcie ślepców wezmę udział

I jak pijak dam się zamknąć

W pierwszej lepszej budzie.

Lub zatoczę się w ramiona

Sine, wyprzedane do cna,

Skoro ma być opłacona

Moja miłość nocna.

Lub zadławię się na amen

Myślą, która nic nie sprawi,

Aż mi w końcu pozostanie

Codzienna nienawiść...

– Na linie tańczysz już podciętej z obu stron

Nad tłumem, uskrzydlony w chwale,

Gdy spadniesz - zginiesz i nie zabrzmi nigdy dzwon

Nad twoją gwiazdą, Sowizdrzale!

– Gonimy czas

Czas goni nas

Chłoszcze po piętach raz po raz

I nie nadzieja każe pozbyć się wytchnienia.

Wśród drzew i chat

Od lat, od lat

Gna ludzi niewidzialny bat

I lęk przed snem, bo w czasie snu bat rytm swój zmienia.

Więc choćbym chciał –

Nie będę spał;

Tańcem i śpiewem będę rwał

Do góry dusze poduszone własnym ściskiem.

Stąd widzę, gdzie

Szukają mnie

I w całym świecie czuję się

Jak brzdąc w kołysce, gdy go ręce pieszczą bliskie.

– Wyzywasz, drażnisz tych, co w złotych tronach tkwią;

Cudownych nie zna świat ocaleń:

Za dokuczliwość możesz stracić głowę swą;

Drugiej nie znajdziesz, Sowizdrzale!

Mój los – to głos,

Mój głos – to stos,

Stos – do lepszego świata most,

Nie moja sprawa szukać dla mnie nowej głowy.

Dopóki trwa

Bandycka gra

Ta, którą mam niech drwi i łka,

Dopóki nie pojawi się Sowizdrzał nowy.

Już mi płomień twarz osmalił,

Już się zbiera gwarna gawiedź,

Już się inkwizytor chwali,

Paląc ku poprawie.

Już do domu dymem wracam,

Szarpię drzwiami zhańbionymi,

Matka ściera łzy przy pracy,

Bo jej w oczy dymi.

Już i popiół wygasł w chłodzie,

Palenisko wymieciono,

Krąży plotka po narodzie,

Że heretyk spłonął. [3]

Informacje dodatkowe

Występuje na fonogramach

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
87725216

Odwiedzin od Grudnia 2010
68454146
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.