Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

że wykonanie utworu pt. „Gdzie się podziały tamte prywatki” zaproponowano początkowo Zbigniewowi Wodeckiemu, który odmówił jego zaśpiewania stwierdzając, iż jest za młody na taki tekst?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2017-01-30 10:13)
Fabryka marzeń

Tytuł

Fabryka marzeń

Autor słów

ZespółAdam Jarek [2]

Autor muzyki

OsobaKwietniewska Wanda [2]

OsobaStarzyński Piotr [2]

Data powstania

1983

1Wariant:Tekst utworu

Wybiła godzina

I rusza maszyna,

Więc cisza na sali —

— Prosimy nie palić!

Szurają papiery

Pod okiem kamery,

Ostatnie pytanie

I światła na planie.

Fabryka marzeń

Co trzeba pokaże!

Fabryka marzeń

Z firmowym znakiem „Q”!

Tu wszystko być może

W różowym kolorze,

A szare i brzydkie

W montażu się wytnie.

Cukrowa panienka

Znów mruga z okienka

I taśma gotowa —

— Kręcimy od nowa!

Fabryka marzeń

Co trzeba pokaże!

Fabryka marzeń

Z firmowym znakiem „Q”!

Świat się kręci,

Kolor nęci,

Pajac fika,

Gra muzyka —

— Rewia, że aż staje mózg!

Fabryka marzeń

Co trzeba pokaże!

Fabryka marzeń

Z firmowym znakiem „Q”!

Minęła godzina,

Stanęła maszyna,

Co trzeba nagrali,

Oklaski na sali.

Pogasły kamery,

Ktoś niesie papiery —

— Skończone zadanie,

Wypłata na planie!

Fabryka marzeń

Co trzeba pokaże!

Fabryka marzeń

Z firmowym znakiem „Q”! [4]

Informacje dodatkowe

OsobaWanda Kwietniewska nie pośpiewała długo z grupą ZespółLombard (nazywaną przez złośliwych 2+1 gdyż solistami byli Wanda, OsobaMałgosia Ostrowska i OsobaGrzegorz Stróżniak). Rozstała się z zespołem po pięciu miesiącach. Rozstała się to może nie dobre określenie, bądźmy szczerzy, została wyrzucona przez OsobaPiotra Niewiarowskiego, kierownika Lombardu. Dlaczego? Nie, bynajmniej nie dlatego, że jak głosiła plotka obie wokalistki były skłócone. Miałam inny pomysł na swoje miejsce w zespole – mówi. Główny problem polegał na tym, że ja w tamtym czasie już coś komponowałam, a niestety na te moje kompozycje zapotrzebowania nie było. To mogło być źródłem konfliktów, którym kres położyła decyzja Piotra. Po latach uważam ją za słuszną, bo zmusiła mnie do założenia własnej grupy, no i słuchacze dostali jeszcze jeden zespół grający ostrą muzykę.

No właśnie zespół. Nie było wtedy Internetu, trzeba było jeździć na festiwale, przeglądy, konkursy amatorów i wyszukiwać utalentowanych muzyków. Przydała się także znajomość z OsobaJózefem Skrzekiem, który gromadził bazę danych, złożoną na ogół z instrumentalistów, których kształcił na kursach i warsztatach. W każdym razie w 1982, po kilku przesłuchaniach powstał zespół akompaniujący, złożony z, jak się okazało, bardzo dobrych, młodych muzyków. Z cała pewnością porównywalnych z ekipą Lombardu.

Z tego jeżdżenia po przeglądach przywiozła też Wanda Kwietniewska piosenkę, która stała się pierwszym przebojem grupy. A było tak: usłyszałam piosenkę, którą śpiewał jakiś amatorski zespół. Po występie podeszłam do nich, spytałam, kto to napisał i do autora zwróciłam się z następującymi słowami „słuchaj, zakładam rockową kapelę, poszukuję repertuaru, w tej twojej piosence coś jest, ale w tej postaci w ogóle mi nie odpowiada, więc jeśli się zgodzisz, to ją wezmę, wyrzucę tekst, muzykę poprzerabiam w absolutnie dramatyczny sposób, być może nawet sam tego utworu nie poznasz. Tam potrzebna jest inna melodyka, inna harmonia, ale ponieważ szkielet jest twój, zostaniesz współkompozytorem”. Zgodził się. Tym bardziej, że byłam dla niego „dziewczyną z Lombardu”.

W ten sposób Piotr Starzyński stał się współtwórcą piosenki, której ostatecznie nadano tytuł „Fabryka marzeń”, a to od tekstu napisanego przez dwójkę poznańskich autorów Andrzeja Kosmalę i Andrzeja Sobczaka. Kosmala, był już twórcą o dużym dorobku, a do tego dyrektorem wielkopolskiego oddziału Zjednoczonych Przedsiębiorstw Rozrywkowych, i to pod jego egidę trafiła Wanda z zespołem. Tak więc tu było jej najbliżej po tekst, a i gest ten rokował dobrą współpracę. Poza wszystkim to, co dostarczyli obydwaj Andrzejowie występujący pod pseudonimem Adam Jarek, okazało się bardzo dobre.

Wzięłam się za nadawanie utworowi właściwej formy z gitarzystami Leszkiem Mateckim i OsobaMarkiem Radulim – wspomina Wanda Kwietniewska. Kiedy piosenka miała ostateczny kształt zanieśliśmy ją na próbę zespołu. I tu geniuszem wykazali się perkusista OsobaAndrzej Tylec i basista OsobaHeniu Baran. To oni stworzyli szkielet rytmiczny, który nadał motorykę. Bo ja lubię oprócz śpiewania tańczyć. A teraz to był bardzo taneczny i dynamiczny utwór.

Wkrótce zespół, jeszcze bez nazwy, miał już pięć piosenek, które można było nagrać. Tu przydała się egida ZPR-ów, które miały w Krakowie, fantastycznie wyposażone studio, kierowane przez geniusza konsolety Jacka Mastykarza. I to w tym studiu, po jakiejś sesji wspomniany Andrzej Tylec rzucił „słuchajcie my to jesteśmy banda Wandy”. I stąd wzięła się nazwa Banda i Wanda. Okazało się, że pięć nagrań to nadmiar szczęścia. Co wybrać, aby pokazać światu nową grupę, czyli co zanieść do radia?

Wracaliśmy do Poznania, w jakichś ekstremalnych warunkach, w pocztowym wagonie, wśród worków i paczek. Mieliśmy magnetofon „Grundig” i kasetę z naszym urobkiem – mówi artystka. Nasładzaliśmy się naszym sukcesem „i naprawdę mieliśmy kłopot, co wybrać, dyskusja była burzliwa, ale w końcu jednogłośnie padło na „Fabrykę marzeń”. Choć każdy utwór wydawał nam się znakomity. Już z domu zadzwoniłam do Piotra Kaczkowskiego z informacją, że mam nowy zespół i nowe nagrania. I, że (ściemniam) nie chodzi o to, żeby je grać, tylko, żeby ocenił, czy to w ogóle się nadaje. Zaciekawiło go, choć wiedział, że na samej opinii się nie skończy „przyjeżdżaj, ale jak tam nie będzie nic dobrego, nie zagram”. Jechałam z duszą na ramieniu, bo naprawdę jego zdanie było dla mnie piekielnie ważne. Miałam tylko kasetę, jakość? wiadomo, ale posłuchaliśmy, a Piotr mówi „No nieźle, zagram coś z tego, ale jest warunek, sam wybiorę co”.

I zagrał. Pierwszym utworem, jaki usłyszeli słuchacze radiowej Trójki, po północy w nowym 1983 r., była „Fabryka marzeń”.

Tak zaczęła się kariera tej piosenki i jej wykonawców, zespołu ZespółBanda i Wanda[2].

Występuje na fonogramach

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
87734768

Odwiedzin od Grudnia 2010
68463635
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.