Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

po napisaniu, której piosenki żartowano z Bogdana Olewicza, że powinien zmienić branżę i zająć się prognozowaniem pogody?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2017-03-30 12:18)
Historia jednej znajomości

Tytuł

Historia jednej znajomości

Autor słów

OsobaKossela Jerzy

Autor muzyki

OsobaKlenczon Krzysztof

Data powstania

1965

1Wariant:Tekst utworu

Morza szum, ptaków śpiew,

Złota plaża pośród drzew —

Wszystko to w letnie dni

Przypomina Ciebie mi.

Szłaś przez skwer, z tyłu pies

„Głos Wybrzeża” w pysku niósł.

Wtedy to pierwszy raz

Uśmiechnęłaś do mnie się.

Odtąd już dzień po dniu

Upływały razem nam.

Rano skwer, plaża lub

Molo, gdy zapadał zmierzch.

Płynął czas, letni czas,

Aż wakacji nadszedł kres.

Przyszedł dzień, w którym już

Rozstać musieliśmy się.

Morza szum, ptaków śpiew,

Złota plaża pośród drzew —

Wszystko to w letnie dni

Przypomina Ciebie mi.

Przypomina Ciebie mi. [3]

Informacje dodatkowe

Krzysztof Turkowski opisywał w „Angorze”, jak to Francuzi i Francuzki oblegają gabinety psychoterapeutów, aby odreagować smutek wakacyjnej miłości. Po tej lekturze pomyślałem, że kiedyś prościej sobie z tym problemem radzono. Za pomocą pisania, lub słuchania stosownych piosenek. Przedwojenna młodzież miała swoją „Ty zapomnisz o letniej przygodzie (i o kochance z wakacji też)”. Młodzież big-beatowa, (a może i współczesna?) wsłuchiwała się w słowa i melodię pamiętnego przeboju ZespółCzerwonych Gitar. Oto jego historia:

OsobaJerzy Kossela był i jest niezwykle uporządkowanym mężczyzną. Ta jego porządność w okresie ZespółNiebiesko-Czarnych, a później Czerwonych Gitar przejawiała się między innymi i w tym, że nie rozstawał się z notesem, w którym zapisywał różne pomysły. Nie tylko muzyczne, ale także na przykład organizacyjne, jakieś złote myśli, spostrzeżenia. No Panoptikum. My zostańmy jednak przy pomysłach muzycznych z notesu Jurka.

Mieszkam w Gdyni, więc nie trudno tam o widok dziewczyny spacerującej nad morzem, a ja akurat zobaczyłem taką, opowiada muzyk. Nie dość, że była bardzo ładna, to jeszcze biegł za nią pies i trzymał w pysku gazetę. Jaką, nie wiem. To mógł być tylko „Głos Wybrzeża”, albo „Gazeta Bałtycka”. Jak się później okazało, „Głos Wybrzeża”, lepiej pasował do muzyki. To „później” nastąpiło w 1965 r. przed pierwszą sesją nagraniową zespołu w Warszawie. Okazało się, że brakuje nam dwóch utworów, kontynuuje Kossela. Nasz zespół zatrzymywał się tradycyjnie w Domu Chłopa, a ja zamieszkałem w jednym pokoju z OsobaKrzyśkiem Klenczonem, żeby coś pokombinować. On miał jakieś gotowe muzyki, więc wieczorami przy gitarze próbowaliśmy zrobić z tego piosenki. No i wyciągnąłem ten mój notes z pomysłami i wydało mi się, że dobrze byłoby tę dziewczynę z psem i gazetą wmontować w jakąś historię, przecież typową dla wakacji, młodzieńczych uczuć. No i jakoś tak wyszło. W ciągu jednej nocy powstały dwie piosenki.

Nie da się ukryć, że dziś Jerzy Kossela zadowolony z tekstu za bardzo nie jest. Po pierwsze mieliśmy bardzo mało czasu, mówi, po drugie kłóciłem się z Krzyśkiem o końcówki. Ja chciałem dwusylabowe, bo są bardziej „muzyczne”, on upierał się przy jednosylabowych. Stąd ten „pies”, „szła”, „znów”, „dni”, „mi”. Ale, kto był zwracał uwagę na końcówki. Ważny był klimat. Morze, wakacje, romans. Całości dopełniało charakterystyczne, beatlesowskie „sza-la-la-la-la-la-la-la-lala-la”. Powstał jeden z największych polskich hitów wszechczasów.

I przyczyna nierozstrzygniętego do dziś sporu wśród czerwonogitarowych żon. Opowiada Jana Kras-Kossela: Każda z nich uważała, że to piosenka o niej i specjalnie dla niej napisana, a już na pewno śpiewana. Bibi Klenczonowa, twierdzi, że to przecież kompozycja Krzyśka, więc powstała z myślą o niej. Ja się droczę, że tekst napisał Jurek, więc to nasza historia, chociaż wcale tak nie było i mogę z całą pewnością powiedzieć, że ta dziewczyna z psem to nie ja. Myślę, że po prostu takie, lub podobne przygody zdarzały się, zdarzają i będą zdarzać każdych wakacji, że coś zaiskrzy, żeby opaść wraz z jesiennymi liśćmi.

Dobrze powiedziane[1].

Występuje na fonogramach

pokaż wszystkie

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
70632240

Odwiedzin od Grudnia 2010
51994791
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.