Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

że kompozycja „Chałupy Welcome to” powstała na specjalne zlecenie pierwszego programu Polskiego Radia jako niegramatyczny hit na wakacje oraz optymistyczny utwór premierowy na tournée polskich artystów po USA?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2017-03-30 13:01)
Jak minął dzień

Tytuł

Jak minął dzień

Autor słów

OsobaKleyny Jerzy

Autor muzyki

OsobaTrzciński Wojciech

Data powstania

1978

Tekst utworu

Informacje dodatkowe

Zimą 1978 r. pod blok na warszawskim Wawrzyszewie podjechał samochód. To ogromne, nie otynkowane gmaszysko było dość niezwykłe. Los sprawił, że sąsiadami zostali OsobaJarosław Kukulski z żoną swoją OsobaAnną Jantar, kompozytor OsobaAntoni Kopff, autor tekstów OsobaMarek Dutkiewicz, wreszcie bohater naszej opowieści Wojciech Trzciński. To do niego na dziesiąte piętro zmierza mężczyzna, który wyszedł z samochodu. To reżyser Janusz Rzeszewski. Cel wizyty? Odsłuchanie propozycji, jakie Wojciech Trzciński przygotował do najnowszej komedii muzycznej, zatytułowanej „Hallo Szpicbródka”. Reżyser je zaakceptował, ale ostateczną decyzję miał podjąć autor scenariusza OsobaLudwik Starski. Mistrz znał się na piosenkach. Przed wojną napisał teksty do takich przebojów jak: „UtwórJuż nie zapomnisz mnie”, „UtwórAch jak przyjemnie”, „UtwórMłodym być i więcej nic”, po wojnie według jego scenariuszy powstały „Zakazane piosenki” „Skarb” i „Przygoda na Mariensztacie”. Krótko mówiąc Mistrz wiedział czego potrzebuje kino muzyczne. Przeboju, który wylansuje obraz i na lata stanie się wizytówką filmu. Tym razem, jak się okazało, intuicja sędziwego pana Ludwika zawiodła.

Przyjechaliśmy na Smolną – opowiada Wojciech Trzciński. Wita nas miły starszy pan, prowadzi do pianina. Ja gram mu te moje propozycje. On klasyczny producent, słucha, od razu ocenia, to dobre, to niedobre. Gram mu „Co robić w taką noc?” (potem w filmie zaśpiewa ją głosem ZespółAlibabki OsobaEwy Dębickiej, Gabriela Kownacka – przyp. red.). Pełna akceptacja. Na koniec pyta:

– A nie miałby pan czegoś jeszcze?

Miałem. Napisałem to z myślą o OsobaKrzyśku Krawczyku, ale i o filmie. Dlatego canto jest trochę utrzymane w klimacie lat dwudziestych-trzydziestych. Taką harmonię się wtedy stosowało. Gram mu „Jak minął dzień”. A on kręci nosem. „No nie, wie pan, jeszcze ten Krawczyk”, na to ja, że klimat odpowiedni, że to potencjalny przebój, że film by zyskał. Broniłem się twardo, ale Mistrza nie przekonałem.

Przypomnijmy. W tamtym czasie Wojciech Trzciński był opiekunem artystycznym, a nawet menedżerem Krawczyka. Piosenkarz po rozstaniu z ZespółTrubadurami i eksperymencie ze śpiewaniem poezji Jesienina, wychodził na prostą. Pierwsza wspólna piosenka „UtwórByle było tak” okazała się sukcesem i teraz dobrze byłoby to pociągnąć. Nie chciał Ludwik Starski do filmu? Trudno. Trzeba to nagrać i puścić do radia.

Tym bardziej, że w Poznaniu pojawił się zespół muzyków, którzy palili się do roboty.

To dosyć znana historia. Przy miejscowym oddziale telewizji działała orkiestra OsobaZbigniewa Górnego, na skutek jakiegoś konfliktu dyrektor Estrady Wielkopolskiej także zapragnął mieć orkiestrę. Jej utworzenie powierzył młodemu puzoniście OsobaAleksandrowi Maliszewskiemu. Ten „wyjął” z zespołu Górnego „serce” czyli sekcję rytmiczną, doangażował młodzież muzyczną i utworzył ZespółAlex Band. Dzięki nagraniom z Krawczykiem mogli wypłynąć na szerokie wody. I wypłynęli.

Reżyser Rzeszewski opowiadał, że Mistrz Starski przyznał, że popełnił błąd. Sam napisał teksty większości piosenek do filmu i pewnie nie chciał się dzielić sławą z innymi autorami. I choć miło się wspomina „Nogi, nogi nogi roztańczone”, czy „Co robić w taką noc?” to jednak żaden z tych utworów nie stał się przebojem na miarę „Jak minął dzień”.

Już po miesiącu od radiowego debiutu Wojciech Trzciński miał okazję przekonać się, że piosenka trafiła pod strzechy, choć w naszym wypadku lepiej byłoby powiedzieć „pod gonty”.

Zimę 1979 r. spędzaliśmy w Zakopanem – wspomina. Miłe grono. Jest OsobaMaryla Rodowicz, Alek Maliszewski, Krzysiek, ja. Postanowiliśmy wypróbować działanie słynnego cocktailu spirytus z szampanem. Działa cudownie, świat jest piękny, czujemy się świetnie, wszystkie piosenki świata odśpiewane, wychodzimy na dwór, urzeka nas zimowa noc. Może gdzieś pojechać. Ja nie mam prawa jazdy, za to Krzysiek ma nowe BMW. Jedziemy pod Krokiew. W tamtą stronę wszystko pamiętaliśmy, z powrotem już nie. Ocknęliśmy się na rondzie do Kuźnic. Samochód utknął w rurach fontanny. Noc, znikąd pomocy. Nagle z oddali ruchem konika szachowego zbliża się góral. Na chwilę trzeźwieje, rozpoznaje Krawczyka, rzuca się ku niemu z rozwartymi ramionami i za nic mając dramatyczne „okoliczności przyrody”, krzyczy:

– Panie Krzychu! Jak minął dzień[2]?

Występuje na fonogramach

pokaż wszystkie

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
76904937

Odwiedzin od Grudnia 2010
58132613
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.