Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

jaki samochód Andrzeja Rosiewicza wprowadził go w rzeczywistość drogową, a tym samym przyczynił się do powstania piosenki „Chłopcy radarowcy”?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2017-03-30 14:01)
Lubię wracać tam gdzie byłem

Tytuł

Lubię wracać tam gdzie byłem

Autor słów

OsobaMłynarski Wojciech

Autor muzyki

OsobaWodecki Zbigniew

Data powstania

1983

Tekst utworu

Informacje dodatkowe

Jest taki odcinek serialu „39 i pół”, kiedy główny bohater chce otworzyć klub muzyczny. Już prawie mu się udaje, kiedy sąsiadka na wieść o sprawie grozi, że przedsięwzięcie zablokuje. Jedynym rozwiązaniem jest „zmiękczenie” niechętnej kobiety. Ma zmięknąć na wiadomość, że w klubie wystąpi Zbigniew Wodecki. Kluczową sceną wieczoru jest, wspólne z gospodarzem, odśpiewanie piosenki „Lubię wracać tam gdzie byłem”.

To ty wybrałeś tę piosenkę? – pytam artystę

A skąd. Nie miałem na to żadnego wpływu, tak zażyczyli sobie twórcy serialu. Może któryś z nich się przy niej zakochał? – padła odpowiedź.

I była to odpowiedź trafiająca w sedno. Bo to jedna z najpiękniejszych piosenek o miłości, jakie powstały w ostatnim półwieczu.

Kraków. Pod Wawelem jest ulica Koletek. Tam mieszka Zbigniew Wodecki. W domu słynny fortepian po ciotce, profesorce Millerowej. Strój „wiedeński”, obniżony o pół tonu. To na tym instrumencie, mały Zbysio, jak powiada „plumkał” swoje pierwsze melodyjki, ale to też i na tym instrumencie tworzył swoje pierwsze, poważne kompozycje „UtwórZacznij od Bacha”, „UtwórIzoldę”. W takim to otoczeniu zasiadł do pisania kolejnego utworu.

To mi się układało takt, po takcie – opowiada. Szło jak po maśle. I kotły i to symfoniczne brzmienie. Melodię pisałem od razu z aranżem. Jak wokal szedł tak, to smyki musiały być tak napisane. To mi się tak układało jako całość.

Ta łatwość pisania przełożyła się o dziwo na wyjątkową urodę dzieła. Twórca zdawał sobie z tego sprawę i postanowił, że opatrzyć je tekstem może tylko twórca najwyższej próby. Najlepiej Wojciech Młynarski.

To był 1983 r., wspomina Zbigniew Wodecki. Miałem już za sobą jakiś dorobek, znałem branżę i miałem odwagę zwrócić się do Wojtka z prośbą o tekst. Nie był daleko. Mieszkał wtedy w Zakopanem, więc nagrałem taką fortepianową wersję, przyjechałem, on mówi „ładne, ładne. Napiszemy, napiszemy”. No i jak po jakimś czasie dał mi tekst... Wspaniale współgrający z muzyką, ba! moim zdaniem on tę muzykę swoją jakością przebił.

Z jednym nie sposób się zgodzić dobrze się pod Reglami pisało liryki mistrzowi Wojciechowi. Stąd tekst odwołujący się do wspomnień, do lat kiedy czas biegł wolniej, kiedy barwy i zapachy i w ogóle odczucia i uczucia były bardziej intensywne. Refleksyjny, melancholijny, w którym pojawiają się „dziewczyna z warkoczami” i „chłopak ze skrzypcami”.

I ten tekst, jak sądzę, spowodował, że Zbigniew Wodecki zmienił aranżację. Zastosował, dość rzadko spotykany chwyt. Zaczyna piosenkę od wspomnianych kotłów i symfonicznego brzmienia, ale kończy ją już kameralnie solową partią skrzypiec i towarzyszącego im fortepianu. Nagranie, jak nagranie, ale widziałem parę razy piosenkę tę wykonywaną na żywo. Moment, w którym artysta bierze do ręki skrzypce, ich dźwięk, ruchy smyczka, zarys sylwetki muzyka wywołują u widzów dojmujące przeżycia.

To tylko podkreślenie walorów tekstu – skromnie mówi kompozytor, ale śpiewam tę piosenkę do dziś i nieodmiennie czuję jak przez publiczność przebiegają ciarki, a czasami i jakaś łza się puści.

Jeszcze w tym samym 1983 r. pojechałem z tą piosenką do Pragi na festiwal OIRT (to organizacja zrzeszająca nadawców radiowo-telewizyjnych z Europy Wschodniej zwana też Interwizją – przyp. red.) troszkę się bałem, bo wydawało mi się, że to nie jest materiał na przebój, taki co to wszyscy do taktu klaszczą, albo kiwają się w rzędach, ale okazało się, konkurs wygrałem. Na poczet spodziewanej nagrody wydałem niesamowite przyjęcie w luksusowym hotelu, które... spłacałem chyba ze trzy lata. Okazało się bowiem, że jedyną nagrodą w tym konkursie była... róża.

Wróćmy na moment do tekstu. Jak mu się dokładniej przyjrzeć widać, że to także świetny materiał na duet. I zdarzało się, że jako duet był wykonywany. Najbardziej znany Zbigniew Wodecki i OsobaHalina Frąckowiak. Chociaż, chyba nie. Najbardziej znany to Zbigniew Wodecki i Tomasz Karolak. Miało być śmiesznie, takie pomieszanie stylistyk, a tu wyszedł bardzo porządny kawałek, którego brzmienie odświeżyła rockowa gitara, zaś sam aktor nadspodziewanie dobrze się sprawił. No i kolejne pokolenie poznało sentymentalny przebój z czasów młodości swoich rodziców. I o to w tej piosence chodzi[2].

Występuje na fonogramach

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
79906813

Odwiedzin od Grudnia 2010
61065742
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.