Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

że utwór „To nie grzech” powstał w ramach audycji Polskiego Radia zatytułowanej „Piosenki od ręki”?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2011-12-21 14:47)
Na pozór

Tytuł

Na pozór

Autor słów

OsobaSkolarski Marek

Autor muzyki

OsobaSiejka Marian

Data powstania

1977

Tekst utworu

Informacje dodatkowe

OsobaBogusław Mec przez lata uchodził za śpiewającego marzyciela, który przeciągając nuty śpiewał jakby-romanse. Takie w istocie były jego pierwsze opolskie sukcesy. Piosenki „UtwórTo nie był sen” do wiersza Puszkin_Aleksandr_Siergiejewicz, czy „Jej_portret_(sl_Jonasza_Kofty)” ustawiały go w takiej roli. Miało się to zmienić, pewnego dnia w 1977 r., kiedy do piosenkarza zgłosił się kompozytor Marian Siejka. Panowie znali się jeszcze z czasów, kiedy Siejka studiował w Łodzi. Teraz, co prawda wyprowadził się do Warszawy, ale nawet z takiej odległości postanowił „zreformować” repertuar Bogusia. Zwrócił się więc do niego z mniej więcej taką propozycją.

– Przestań wreszcie śpiewać te ballady, wiem, że jesteś na fali, wielu chce dla ciebie pisać, ale nie daj się wpasować w ramki jednego stylu. Miałbym coś dla ciebie, ale musiałbyś się nauczyć zupełnie innej interpretacji.

Marian Siejka miał bardzo wysoką pozycje w środowisku muzyków. Wybitny multiinstrumentalista, bardzo utalentowany kompozytor, świetnie odnajdujący się w muzyce popularnej, ale też niestroniący od jazzu. Takiej propozycji nie można było zlekceważyć, okazji przepuścić.

Pojechałem do niego – mówi Bogusław Mec. Mieszkał w samym centrum na Marszałkowskiej. Usiadł do instrumentu, zagrał melodię, świetną, od razu wpadającą w ucho, a ja zacząłem ją śpiewać w tym swoim stylu. Dziś uważam, że brzmiało to jak wyznanie jakiegoś dziadka, a nie młodego człowieka. Przerwał mi natychmiast i zaczął uczyć: „nie tak”, „krótko sylaby”. W każdym razie pokazał mi inny świat. Zrozumiałem co to są synkopy, że stać mnie na odmienny niż do tamtej pory rodzaj śpiewania. Zresztą już sam rodzaj akompaniamentu, rytmicznego, urywanego narzucał interpretację. Do tego kazał posłuchać utrzymanych w podobnym nastroju piosenek Gilberta O’Sullivana i Joe Dassina.

Bo też tak prawdę mówiąc piosenka „Na pozór” była, wcale nie tak daleko spowinowacona z wielkim przebojem tego pierwszego zatytułowanym „Clair”. Niektórzy wręcz twierdzili, że to plagiat, a ja uważam, że po prostu tak się wtedy grało i śpiewało, a sam podobny rodzaj akompaniamentu trudno uznać za plagiat.

W każdym razie Mec przyjechał na gotowe. Piosenka była napisana, zaaranżowana, przemyślana do najdrobniejszego szczegółu, z odgwizdaną frazą włącznie i opatrzona tekstem. Napisał go Marek Skolarski pod jednym ze swoich licznych pseudonimów Paweł Howil.

O Marianie tylko słyszałem – wspomina. Wiedziałem, że jest fantastycznym muzykiem i że jest z Łodzi. Poznała nas Marysia Figiel, siostra OsobaPiotra, która uczyła się w tym samym budynku, w którym mieściła się moja szkoła muzyczna. Znaliśmy się, a ona była właśnie narzeczoną Siejki. Doprowadziła do spotkania. Pełnego rewerencji. On wiedział, że mam na koncie teksty dla grupy ZespółKlan, ja miałem go za Cudowne Dziecko polskiej muzyki. Powiedział, że skomponował piosenkę dla Meca, (którego też nie znałem, ale słyszałem „Jej portret”) i czy bym nie napisał do niej tekstu. Jest tylko jedno zastrzeżenie. Nie może być żadnego „on i ona”, żadnego „świnienia”. Zamówienie przyjąłem, a że tekst składa się właściwie z jednego zdania, to nawet sam sobie nie dałem szansy na „świnienie”. Chociaż o ile pamiętam, jednak na czymś mnie „przyłapał” i musiałem poprawiać. W ogóle piszę dosyć szybko, ale ten tekst powstał w błyskawicznym tempie. To była niedziela, żona moja Jagódka gotowała obiad, a ja w dwadzieścia minut uporałem się ze wszystkim.

Piosenka mówi o rozterkach faceta, który nie spodziewał się, że „Jej” odejście może go tak dotknąć. Niby jest o damsko-męskich sprawach, ale bez „momentów”. Zresztą okazała się być na tyle atrakcyjną, że pokazano ją w Polskiej Kronice Filmowej. W nakręconym na jej potrzeby wideoklipie Boguś spaceruje po ulicach Łodzi, spotyka nawet urodziwe dziewczyny, a tymczasem w parku czeka na niego stęskniona, trzyletnia dziewczynka. Jak się okazuje, córka artysty. No i ten filmik znów wzbudził dyskusje, o plagiacie, bowiem tytułowa Clair z piosenki O’Sullivana, także była małą dziewczynką. Niech gadają. Kto pamięta ten wie, że pojawienie się w PKF gwarantowało powodzenie i rozpoznawalność wręcz niebywałe.

W ten sposób Polska poznała nową twarz Bogusława Meca, już nie rozmarzonego romantyka, a pogodnego, sympatycznego człowieka. I, dadzą Państwo wiarę? Tak postrzegany jest do dziś[2].

Występuje na fonogramach

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
80397962

Odwiedzin od Grudnia 2010
61544918
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.