Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

kogo Jonasz Kofta nazywał „pieprzonym szaradzistą”, by po takich spięciach wspólnie z nim opracować optymistyczny utwór pt. „Radość o poranku”?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2012-11-29 23:21)
Nie bądź taki szybki Bill

Tytuł

Nie bądź taki szybki Bill

Piosenka z filmu telewizyjnego Wojna domowa.

Autor słów

OsobaKern Ludwik Jerzy

Autor muzyki

OsobaMatuszkiewicz Jerzy

Data powstania

1965

1Wariant:Tekst utworu

Tak mnie śmieszy niesłychanie, daję słowo

kiedy robisz się współczesnym Casanową.

Patrzysz w oczy moje piwne, ręce zbytnio masz aktywne

i wyglądasz jakbyś chciał mnie zjeść.

Nie bądź taki szybki Bill,

wstrzymaj, się przez kilka chwil

przestań działać jednostajnie,

porozmawiaj o Einsteinie

Nie bądź taki szybki Bill,

nie bądź taki szybki Bill

chcesz omotać mnie to powiedz

czemu lata odrzutowiec

Nie bądź taki szybki Bill

Nie bądź taki szybki Bill

Nie bądź taki szybki Bill

bo wyatsrczy jedna szpila

i nie będzie sladu z Billa.

Nie bądź taki szybki Bill.

Weronikę, Małgorzatę i Irenę

też przede mną podrywałeś tym systemem.

Czy naprawdę do tej pory w odpowiedzi na amory

żadna ci nie powiedziała z nich:

Nie bądź taki szybki Bill....

Niecierpliwość to okropnie brzydka wada

przez tę wadę się niekiedy głupio wpada.

Zamiast wpadać tak od razu

lepiej odjąć trochę gazu o czym właśnie mówi refren ten:

Nie bądź taki szybki Bill.... [4]

Informacje dodatkowe

Już drugi odcinek serialu „Wojna Domowa” przyniósł widzowi nie lada wstrząs. Zaczynał się bowiem, od brawurowo wykonywanej, przez nieznaną wtedy szerzej, atrakcyjną dziewczynę, piosenki. Utworu, który, powtarzany w trakcie filmu kilka razy, z dnia na dzień stał się przebojem. Przypomnę, że chodzi o przypowiastkę o tym, jak to główny bohater chce iść na koncert Simony Grabczyk, (gwiazdy „po sukcesach za granicą”), a tu ojciec stawia warunek. Okrutny warunek. Dostaniesz pieniądze na bilet, ale najpierw pójdziesz do fryzjera. Był 1965 r. i takie postawienie sprawy to był ordynarny szantaż.

Nie da się ukryć, że dla dobra dramaturgii, ów obiekt marzeń młodego człowieka musiał być naprawdę wart wielkich wyrzeczeń, zaś piosenka zdecydowanie big beatowa i porywająca. Jej autorzy bardzo sprostali wyśrubowanemu przez reżysera Jerzego Gruzę zadaniu.

Właśnie, autorzy. Tekst napisał OsobaLudwik Jerzy Kern. Przez lata był redaktorem w „Przekroju”, gdzie także Mira Michałowska jako Maria Zientarowa drukowała opowiadanka, z których powstały książka i scenariusz do „Wojny domowej”. Ona także zarekomendowała Kerna twórcom serialu. O tej przygodzie pisze poeta w swojej książce „Abecadłowo” tak:

Po jakimś długim sylwestrze u literatów na Krupniczej wróciliśmy z żoną nad ranem do domu. Ledwośmy zasnęli rozdzwonił się dzwonek i rozszalał pies. Wstałem, chwiejnym krokiem poszedłem do przedpokoju i otworzyłem drzwi. Za drzwiami stał dosyć tęgawy pan zupełnie mi obcy. Był to Mieczysław Wajnberger, kierownik produkcji serialu „Wojna Domowa”. Przepraszał, że w Nowy Rok i o takiej porze, ale jedzie do Zakopanego i wstąpił aby mi wręczyć trzynaście teczek. Pan reżyser Gruza i pani Michałowska, autorka scenariusza zdecydowali, że to ja napiszę piosenki do serialu. A tych trzynaście teczek, to były scenariusze trzynastu odcinków. Ślicznie podziękowałem, pan Wajnberger się pożegnał, a ja wróciłem do noworocznego łóżka nie zdając sobie sprawy jaki w tym momencie zrobiłem dobry interes.

Muzykę do serialu napisał OsobaJerzy Matuszkiewicz. Przyjaciel Gruzy z czasów studiów w łódzkiej Szkole Filmowej. Uczył się na wydziale operatorskim, ale znaczniejszą sławę zdobywał wtedy grając w zespole ZespółMelomani.

Kern uporał się z robotą dosyć szybko, opowiada, więc pisałem do gotowych tekstów. W sumie w filmie znalazło się pięć piosenek (do jednej słowa napisał Wojciech Młynarski, wrócimy jeszcze kiedyś do tej historii – Adam Halber). Gruza chciał już na początku podkreślić młodzieżowy charakter serialu, stąd zdecydował się od razu wprowadzić muzykę big beatową. Wydawało mi się, że im prościej napiszę tym lepiej. Więc bez wielkiego wysiłku skomponowałem melodię opartą na podstawowych akordach, silnie ją zrytmizuję, myślałem i będzie w sam raz.

Muzyka, która jak mówi kompozytor, miała być stylizowana na młodzieżową, okazała się być najprawdziwszej próby rock and rollem, ale dla pełnego efektu potrzebne było jeszcze autentyczne rock and rollowe wykonanie. Zgodnie ze scenariuszem musiała śpiewać dziewczyna. W tamtym czasie wybór był niewielki. OsobaHelena Majdaniec, OsobaKarin Stanek lub OsobaKasia Sobczyk. Postawiono na tę ostatnią. Byłą wtedy szlagierową piosenkarką, mówi Jerzy Matuszkiewicz.

Ale to nie ją zobaczyli telewidzowie. Jerzy Gruza spytany dlaczego zaangażował OsobaMagdę Zawadzką, by z playbacku śpiewała głosem Kasi Sobczyk, powiedział to swoje „Pracuję z najlepszymi” i właściwie nie podjął dyskusji, w której argumentowałem, że Kasia była popularna, że byłoby bardziej autentycznie. Jeśli jednak dobrze obejrzeć odcinek „Bilet za fryzjera” decyzja reżysera wydaje się słuszna. Kasia Sobczyk przy całym swoim wdzięku i niewątpliwej urodzie nie byłaby aż takim obiektem westchnień, jakim była 21-letnia Magda Zawadzka. Niezwykle atrakcyjna, świetna ruchowo, przekonująca w swojej roli. Mistyfikacja udała się na tyle, że wielokrotnie proszono potem aktorkę by... zaśpiewała o Szybkim Billu.

Udała się ta piosenka także jej twórcom. Jeszcze raz Kern: ... w następnym roku (1966) dostaliśmy w Opolu pierwszą nagrodę... O ile pamiętam telewizyjny kasjer wypłacił nam po 5000 zł.

A potem pojawiły się tantiemy, które (zasłużenie) płyną już przez tyle lat. I jeszcze popłyną[2].

Występuje na fonogramach

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
77576446

Odwiedzin od Grudnia 2010
58795874
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.