Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

czym charakteryzowały się „joczki” i „triolki”, które Marek Sart wraz z Czesławem Niemenem zastosowali do współczesnej aranżacji muzycznej wiersza Juliana Tuwima?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2017-09-29 17:57)
Nie przejdziemy do historii

Tytuł

Nie przejdziemy do historii

Autor słów

OsobaKuryło Andrzej

Autor muzyki

OsobaKlenczon Krzysztof

Data powstania

1971

Tekst utworu

Informacje dodatkowe

To miał być anty-hymn, anty-manifest, rodzaj przewrotnego, prowokacyjnego wyzwania, a może gorzkiego wyznania? Festiwal opolski 1970 r. stał się w opinii wielu krytyków ceremonią pogrzebową polskiego big beatu. Choć wystąpili wszyscy, od ZespółNiebiesko-Czarnych i ZespółCzerwonych Gitar po, awangardowe wtedy, ZespółKlan i ZespółDżamble. Koncert zatytułowany butnie „Przeboje sezonu” żadnych przebojów nie przyniósł. Miał za to przyczynić się do powstania pewnej piosenki.

OsobaMarek Gaszyński, w swojej książce „PublikacjaCzerwone Gitary Nie Spoczniemy...” przytacza taką wypowiedź Krzysztofa Klenczona: Ta piosenka powstała zaraz po ubiegłorocznym festiwalu opolskim. Wtedy, kiedy wszyscy „uczeni” zgodnie orzekli, że w polskiej muzyce młodzieżowej panuje kryzys, że to w ogóle koniec. Więc jak koniec, to koniec. Trudno, nie przejdziemy do historii.

„Wtedy” Klenczon nie grał już w Czerwonych Gitarach. Ze swoim zespołem ZespółTrzy Korony, chciał pokazać światu na co go stać. Pokazać miał między innymi dziwną piosenkę zatytułowaną „Nie przejdziemy do historii”.

My znamy trochę inną wersję powstania tego utworu. Przedstawił ją autor tekstu Andrzej Kuryło. Pracowałem z wrocławskimi zespołami ZespółRomuald i Roman i ZespółNurt. To były ostre rockowe, wówczas to się nazywało, awangardowe, zespoły. Napisałem z myślą o jednym z nich tekst. Wtedy jedyną możliwość dokonania jakichkolwiek nagrań stwarzało radio. Zanim kogokolwiek wpuszczono do studia, trzeba było przedstawić propozycje. Zaniosłem tekst do redakcji. Pierwsza zwrotka kończyła się słowami: „rozedrgane nasze cienie żółty kurz otuli, jak toczące się kamienie z niebotycznej góry”. To było oczywiście nawiązanie do zespołu The Rolling Stones. Koniec drugiej zwrotki był odwołaniem do Beatlesów i brzmiał w pierwotnej wersji tak: „i znajdziemy cichą przystań w diamentowym niebie”. Pierwotnie, bo czujny redaktor odnalazł (i słusznie) nawiązanie do piosenki „Lucy in The Sky with Diamonds”. „Co Pan sobie wyobraża Panie Andrzeju?”, powiedział, „chce pan tu przemycić jakieś narkotykowe treści? Przecież już dawno odkryto, że pierwsze litery piosenki Beatlesów to LSD. Nie ma mowy”.

Niedoświadczony jeszcze wtedy w takich bojach Andrzej Kuryło, skruszony musiał zmienić słowa, na znane dziś: „i znajdziemy naszą przyjaźń, nim zgubimy siebie”. Przy okazji gubiąc nawiązanie do Beatlesów. Postanowił się jednak na redaktorze odegrać. Jedna z kolejnych piosenek, jakie przyniósł do radia nosiła tytuł „Towarowy Rusza do Indii”. Gdyby i tu redaktor wykazał należytą nad-czujność i odczytał pierwsze litery wyrazów, wyszłoby mu TRI, a to wtedy był popularny rozpuszczalnik, którego oparami upajała się młodzież.

Utwór został nagrany przez zespół Romuald i Roman, po jakimś czasie ktoś się wygadał, wybuchła afera, piosenkę zdjęto z anteny, redaktora zdaje się też.

Tekst piosenki „Nie przejdziemy do historii”, czekał gdzieś na dnie szuflady w redakcji muzycznej wrocławskiego radia, kiedy do Kuryły zadzwonił OsobaJanusz Kondratowicz. Przyjaciel Klenczona i autor licznych tekstów jego piosenek.

Słuchaj – powiada – Klenczon zakłada nowy zespół poszukuje ostrych tekstów, może coś masz.

I wtedy Kuryło przyjechał do Warszawy, spotkał się z Klenczonem i wręczył mu, te zmienione dla ostrożności, słowa piosenki.

To było moje pierwsze i jedyne w życiu spotkanie z Krzysztofem, opowiadał, dałem mu kartkę z tekstem i potem już usłyszałem gotową piosenkę w radio.

Niestety piosenkę marną. Z jednej strony gitarowe riffy w stylu Jimiego Hendrixa, z drugiej jakaś niby-kabaretowe czastuszki. Ostry rock i knajpa. Takie było to nowe oblicze zespołu Trzy Korony. Nic dziwnego, że recenzent miesięcznika Jazz napisał: „Nie przejdziemy do historii” – kokieteryjna i wielce pretensjonalna nazwa pożegnalnego koncertu może tylko nasunąć uwagę, że istotnie z przejściem do historii mogą być kłopoty.

A jednak Klenczon do historii przeszedł i piosenka też. Powróciła po latach do opolskiego amfiteatru w wykonaniu zespołu ZespółRepublika. Triumfalnie[2].

Występuje na fonogramach

pokaż wszystkie

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
87781857

Odwiedzin od Grudnia 2010
68510371
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.