Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

który polski utwór chwycił za serce światowej sławy diwę Marlenę Dietrich, która postanowiła nagrać jego niemiecką wersję?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2018-03-28 20:08)
Panienka z magazynu

Tytuł

Panienka z magazynu

Autor słów

OsobaWłast Andrzej

Autor muzyki

OsobaBoczkowski Jerzy

1Wariant:Tekst utworu

Miała jasne włoski,

Lic Madonny boski

Uśmiech, co tak dziwnie

Onieśmielał mnie.

Jako z mórz roztoczy

Szafirowe oczy

I usteczka rozchylone

Jak we śnie.

Była z biednych sfer i

W męskiej galanterii

Pracowała co dzień

Aż po wieczór sam

W magazynie mody

Była dla osłody

Imć klientów, których

Witryn znęcił kram

Kras przepychem przyciągała panów krąg,

Co tak chętnie z jej maleńkich brali rąk:

Desous męskich wybór bogaty,

W deseniach najnowszych krawaty,

Mankiety tak lśniące jak słońce,

Perfumy i mydła pachnące.

Pyjamy, podwiązki i buty,

Chusteczek jedwabnych stos suty,

Co tylko mieć kazał bonton,

To dłonią dawała swą.

Gdym raz skroś wystawę

Ujrzał ją jak zjawę,

Co się ukazała

W złotych włosków mgle.

Na kształt słupa soli

Stałem i powoli

Jąłem wzrokiem dziurę wiercić

W witryn szkle.

Krwi me ciało war jadł

Jak szaleniec, warjat

Sklepu z galanterią

Przeskakuję próg

I o zwykłą spinkę

Proszę mą dziewczynkę

Myśląc w duchu:

Gdybym z nią się poznać mógł.

A gdybym dostał to z jej rączek po com wszedł,

Zakupiłem cały sklep, od A do Z:

Desous męskich wybór bogaty,

W deseniach najnowszych krawaty,

Mankiety tak lśniące jak słońce,

Perfumy i mydła pachnące.

Pyjamy, podwiązki i buty,

Chusteczek jedwabnych stos suty,

Co tylko mieć kazał bonton,

To dłonią dawała swą.

Odtąd jak pochodnia

Tak płonąłem co dnia,

Gdym odwiedzał dziewczę

W magazynie mód.

Brałem z drobnej rączki

Paski, szpilki, sprzączki,

Choć na prawdę w domu

Tego miałem w bród.

Wreszcie raz wieczorem

Z sercem na wpół chorem

Przystąpiłem do niej

Gdy do domu szła:

Niechaj tajń mej pieśni

Dziś się ucieleśni

Wnijdź w komnaty pazia twego,

Cudna ma!

Choć z początku dość stanowczo rzekła: „Nie!”

W końcu szczęścia cudem obdarzyła mnie.

Jak było, to nie wiem, dość na tem

Że była mej szyi krawatem.

Jak gors śnieżnobiały, jak słońce,

Tak lśniło jej ciało pachnące.

Precz sprzączki, podwiązki i buty,

Chusteczek jedwabnych stos suty,

Ach, co mi tam szyk i bonton...

Jam posiadł, jam posiadł ją! [1]

Informacje dodatkowe

Utwór to piosenka kabaretowa[1].

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
76547736

Odwiedzin od Grudnia 2010
57780371
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.