Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

która piosenka dzięki krnąbrnej postawie Stana Borysa odniosła sukces w Opolu, uzyskując sympatię dziennikarzy i publiczności?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2017-11-03 23:34)
Pocieszanka

Tytuł

Pocieszanka

Nie płacz maleńka...

Autor słów

OsobaDagnan Marek

Autor muzyki

OsobaRybiński Andrzej

Data powstania

1984

1Wariant:Tekst utworu

Nie płacz maleńka szkoda łez

Życie jest takie jakie jest

Mogę ci gwiazdkę z nieba dać

Na tyle tylko dziś mnie stać

Włóż pod poduszkę swoje sny

Na lepsze niech czekają dni

Niech procentują parę lat

Będziesz bogata tak jak ja

Wiec otrzyj łzy nie rozpaczaj

Dziś nawet małe dziecko wie

Pogoda jest dla bogaczy

Dla niebogaczy są prognozy złe

Wiec otrzyj łzy nie rozpaczaj

Dziś nawet małe dziecko wie

Pogoda jest dla bogaczy

Dla niebogaczy są prognozy złe

Raczej złe

Nie płacz maleńka nie płacz nie

i do nas los uśmiechnie się

Zamków na lodzie trochę żal

Chcesz zbudujemy domek z kart

Więc otrzyj łzy nie rozpaczaj

Dziś nawet małe dziecko wie

Pogoda jest dla bogaczy

Dla niebogaczy są prognozy złe

Więc otrzyj łzy nie rozpaczaj

Dziś nawet małe dziecko wie

Pogoda jest dla bogaczy

Dla niebogaczy są prognozy złe

Raczej złe

Nie płacz maleńka szkoda łez

Życie jest takie jakie jest [4]

Informacje dodatkowe

Andrzej Rybiński i Marek Dagnan poznali się w klubie ZAKR-u „Na pięterku”. Ryba po przyjeździe z Łodzi stawiał pierwsze kroki w stolicy, pan Marek miał już dorobek, piosenki pisane dla gwiazd tej miary co OsobaSława Przybylska, wielki przebój „UtwórTakie ładne oczy” i był zdaje się w ogóle kierownikiem literackim tej zakrowskiej scenki. Potem teksty do piosenek Andrzeja pisał OsobaBogdan Olewicz, aż wreszcie po rozpadzie duetu ZespółAndrzej i Eliza, spółka Rybiński-Dagnan osiągnęła sukces piosenką „UtwórNie liczę godzin i lat”. Toteż kiedy piosenkarzowi przyszedł do głowy, następny, jak się wydawało przebojowy, pomysł muzyczny...

Opowiada kompozytor. Po opolskim sukcesie „Nie liczę godzin i lat”, uwierzyłem w siebie. Stworzyłem zespół i razem z chórkiem Familia dalej w trasę po Polsce. Odżyłem. Koncerty, nagrania, życzliwe przyjęcie publiczności. Wieczorem w hotelu dziewczyny robiły kanapeczki, potem zbieraliśmy się wszyscy na wspólną kolacyjkę przy piwku, winku i gitarze. Pewnego wieczoru, choć raczej to było już mocno po północy, a rzecz miała miejsce w hotelu w Lublinie, zacząłem grać powtarzając pewien schemat kilkakrotnie. Romek Chudaszek, szef zespołu Familia włączył magnetofon i nagrał to. Ja następnego dnia oczywiście niewiele pamiętałem, ale on przytomny puścił mi nagranie i okazało się, że mamy gotową piosenkę. Tak się podrajcowaliśmy, że zrobiliśmy aranżację, opracowaliśmy chóry i normalnie próbowaliśmy to nie mając żadnego tekstu. Kiedy wszystko było gotowe zadzwoniłem do Marka i mówię „posłuchaj tego!” i puściłem mu podkład.

Przenieśmy się do teraz do Warszawy, do mieszkania Marka Dagnana. Mieszkałem wtedy na Okęciu na ulicy Hynka. Mogłem pisać tylko w nocy w mikroskopijnej kuchence, chyba z metr na półtora. Siedziałem przy składanym stoliku, patrzyłem na mrówki faraona maszerujące sznureczkiem po ścianie i zabawiałem się w ten sposób, że starałem się palcem zmienić trasę ich wędrówki. I właśnie w trakcie drażnienia się z mrówkami powstała ta piosenka. Nie było tylko refrenu. Refren „napisał się” na przystanku na ulicy Sobieskiego. Odwiozłem córkę na muminkowe spotkanie i zanim przyjechał, autobus już miałem refren. Ponieważ mało piszę, zapamiętuję wszystkie swoje teksty, nie muszę korzystać z notesu i długopisu. Przyjechałem do domu i przez telefon, z „głowy” podyktowałem cały tekst Andrzejowi.

Piosenka nosiła tytuł „Pocieszanka”, (choć chyba bardziej jest znana jako „Nie płacz maleńka” od rozpoczynających ją słów) a jej tekst był naprawdę świetny. Zawierał parę chwytliwych sformułowań, z których „pogoda jest dla bogaczy, dla nie-bogaczy są prognozy złe”, nawiązywało do niezwykle wtedy popularnego serialu telewizyjnego. Andrzej Rybiński tekst „kupił” i już tego samego wieczoru usłyszała piosenkę koncertowa publiczność. Spodobało się.

W Opolu w 1984 r., laureaci poprzedniego festiwalu śpiewali jedną swoją nagrodzoną piosenkę i jedną nową. Na nową propozycję Andrzej Rybiński wybrał „Pocieszankę”. Kiedy skończył śpiewać, sznur wielbicielek z kwiatami i maskotkami wił się od sceny do połowy amfiteatru. Prowadzący koncert Krzysztof Materna, nie mógł opanować sytuacji i pytał skonsternowany „Andrzej, czy ty masz dzisiaj urodziny?”. Tak rozpoczęła się kariera kolejnego przeboju Andrzeja Rybińskiego.

Kto przyzwyczajony jest do autorskiego wykonania, tego, które potrafi rozbujać stadiony, nie wierzy własnym uszom po wysłuchaniu tej piosenki w wersji OsobaEdyty Geppert. Tak, Edyty Geppert. Co my tu mamy? Nastrojową, swingowa balladę, kto wie czy nie odkrywającą prawdziwe piękno tej piosenki. Czy to jest pocieszenie dla kompozytora i pierwszego wykonawcy? Andrzej Rybiński z dumą mówi, że tak[2].

Występuje na fonogramach

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
76457766

Odwiedzin od Grudnia 2010
57690965
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.