Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

jaki fortel zastosowały Czerwone Gitary, aby władza PRL-u zaakceptowała utwór poświęcony żołnierzowi Armii Krajowej?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2011-11-21 20:45)
W tym domu straszy

Tytuł

W tym domu straszy

Autor słów

OsobaKuryło Andrzej

Autor muzyki

OsobaNowacki Aleksander

Data powstania

1975

Tekst utworu

Informacje dodatkowe

Na początku 1975 r. od zespołu ZespółHomo Homini odszedł członek-założyciel, utalentowany kompozytor OsobaWaldemar Domagała. Kończył studia na wydziale architektury i z tą dziedziną wiązał przyszłość. Wraz z odejściem Waldka kończył się okres folk-rockowy, a decydujący wpływ na repertuar zyskał Aleksander Nowacki. Zachowano wszakże dość oryginalny, pozbawiony perkusisty, trzyosobowy skład zespołu. Jak tu w dobie szalejącej muzyki disco i glam rocka pisać przeboje na taki skład? Nowacki kombinował, kombinował i wykombinował. Pierwszy, jeszcze niedoskonały efekt owego kombinowania można było usłyszeć już na debiutanckiej płycie grupy, przybrał on postać piosenki zatytułowanej UtwórDrzewo świata. Była utrzymana w stylu, który od biedy można nazwać reggae. Za bardzo się ten „kulawy” rytm kolegom nie spodobał, ale teraz nie dość, że kompozytor zgłębił tajniki gatunku, to jak się powiedziało miał znaczący wpływ na styl Homo Homini.

Nagłe i niespodziewane odejście lidera nastąpiło w bardzo krytycznym okresie. Otóż zespół otrzymał zaproszenie do udziału w festiwalu opolskim. W ciągu kilku miesięcy trzeba było znaleźć trzeciego muzyka, śpiewającego gitarzystę i napisać chwytliwą piosenkę.

Miałem wtedy dobry okres, wspomina Aleksander Nowacki. Pisało mi się dobrze i dużo. To prawda, strasznie kołysały mnie te jamajskie rytmy, ale wydawały się tak egzotyczne, tak odległe od tego co zna polska publiczność. Zdaje się, że nie używano u nas jeszcze wtedy pojęcia „reggae”. Pomysł na początku absurdalny, zaczął mi się wydawać z biegiem czasu coraz bardziej atrakcyjny. A może właśnie zaskoczyć? Może zagrać coś z „innej bajki”? Może chwyci? Napisałem muzykę i zanim pomyślałem o autorze tekstu, autor sam zgłosił się do mnie. Z ...pretensjami. Otóż na początku mojej estradowej drogi, jeszcze we Wrocławiu pisałem z Andrzejem Kuryłą. Potem przeniosłem się do Warszawy do grupy ZespółQuorum, wreszcie założyliśmy Homo Homini, kontakty z Andrzejem znacznie się rozluźniły, a mnie wygodniej było pracować ze stołecznymi autorami, do których miałem po prostu bliżej. Aż tu spotykam Kuryłę, on się lekko boczy. Zrobiło mi się głupio.

To prawda, mówi Andrzej Kuryło, w połowie lat sześćdziesiątych, do piwnicy w klubie Pałacyk, na spotkanie poetyckie wpadł młodociany muzyk. Ja byłem świeżo po nagrodzie Złotej Róży więc zaproponował mi współpracę i tak naprawdę pierwszy tekst w życiu napisałem do muzyki Alka. Potem pisaliśmy razem dla Natolatków, później jeszcze coś, wreszcie Alek wyjechał z Wrocławia. Czy się dąsałem? Nie sądzę, może to raczej Alek miał jakieś wyrzuty sumienia? W każdym razie przysłał mi muzykę do piosenki, którą szykował na Opole. Muzyka była niesztampowa, więc i ja postanowiłem napisać coś niesztampowego. Jak Alek wygląda wszyscy wiemy, ba i on śmieje się z tego, nazywając się na przykład „białym Murzynem”. Ten brak kompleksów pozwolił mi wymyślić tekst, który pozwoliłby „ograć” dość niezwykłą fizjonomię artysty. Jakby, tak jeszcze odpowiednio ją podświetlić, byłby efekt niesamowitości, pomyślałem. Tak powstałą piosenka zatytułowana „W tym domu straszy”. Dość surrealistyczna opowiastka o facecie, który pod koniec piosenki wyznaje, że „w tym domu mieszka już od dwustu lat”. Na dodatek wplotłem tam ulubione powiedzonko mojego kolegi, który żegnając się miał zwyczaj mówić „uważaj na siebie”.

Nowacki zaryzykował, ale opłaciło się. Jury festiwalu opolskiego nie przyznało co prawda pierwszej nagrody za piosenkę, ale za to na drugim miejscu ex equo znalazła się „W tym domu straszy”. Jak głosi legenda miał się za nią ująć sam Stanisław Dygat (w tamtych czasach nikomu do głowy nie przychodziło, że piosenki może wybierać publiczność, w trosce o wysoki poziom artystyczny do jury zapraszano nawet wybitnych literatów), który miał zagrozić, że jeśli utwór nie dostanie nagrody, on zgłasza wotum separatum. I w ogóle opuszcza obrady.

Jak bardzo miał rację okazało się wkrótce na festiwalu, na którym Dygata nie było. Homo Homini, zostali bowiem zaproszeni do konkursu w Lipsku, i mimo, że nie śpiewali po niemiecku, co uniemożliwiło przecież odczytanie żartu zawartego w tekście, wzięli nagrodę. Tak samo jak na następnym konkursie, Krajów Nadbałtyckich.

To ja wprowadziłem stylowe reggae do polskiej muzyki, z sentymentem wspomina Aleksander Nowacki. Dopiero jakiś czas po mnie przyszli ZespółDAAB, ZespółIzrael, Gedeon Jerubbaal, ale to już zupełnie inna historia[2].

Występuje na fonogramach

pokaż wszystkie

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
76815171

Odwiedzin od Grudnia 2010
58043332
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.