Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

że zdaniem Szpilmana, pierwowzór tekstu piosenki „Pierwszy siwy włos” z repertuaru Mieczysława Fogga nie pasował do muzyki?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2014-08-03 19:32)
Walczyk Warszawy

Tytuł

Walczyk Warszawy

Autor słów

OsobaJurandot Jerzy

Autor muzyki

OsobaRzewuski Leon

1Wariant:Tekst utworu

Wszystkie walce śpiewają

O błękitnym Dunaju,

Praterze, Grinzingu i winie,

Sentymentem wiedeńskim

Oddychają i łkają

cesarska krew w żyłach ich płynie.

A ten walczyk się wyrzekł

Wszystkich węzłów rodzinnych

I dostojnych swych przodków c.k.,

A ten walczyk jest inny

I sentyment ma inny,

Chociaż walczyk i choć na trzy pas.

Ten walczyk to walczyk Warszawy,

Ten walc się urodził w Warszawie,

Po ulicach się włóczył

I Warszawy się uczył

Od królewskich łabędzi na stawie.

Zadumał się w sercu Warszawy

Nad dawnych jej dziejów pamięcią,

Westchnął cicho a szczerze

Przed Nieznanym Żołnierzem

I niziutko pokłonił się Księciu.

Melodyjnym zaklęciem

Dawne echa rozdzwonił,

Zbierał nuty na Tamce,

Kercelaku, Kanonii,

A na moście Kerbedzia

Cztery noce przesiedział,

Zasłuchany w wiślaną harmonię...

I słuchał ten walczyk Warszawy,

Upajał się każdym jej dźwiękiem,

Modlitewny ton dzwonów

Z synkopami klaksonów

Splatał w jedną serdeczną piosenkę.

Po ulicach i placach

W piruetach wirował,

Pośród ludzi przemykał na palcach,

Zbierał tony i dźwięki

I ubierał je w słowa,

Proste słowa ulicy i walca.

Czasem z wiatrem biegł naprzód,

Czasem kręcił się w kółko,

Czasem zajrzał po cichu w czyjś dom

I uśmiechy swe rzucał

Najbiedniejszym zaułkom,

Starym ludziom i dzieciom i psom.

I uczył się walczyk Warszawy

Od placu Saskiego do krańców,

U Fukiera pił wino,

Aż na Pragę popłynął,

Po Bielanach uwijał się w tańcu.

I słuchał ten walczyk Warszawy,

Rozwijał się, dźwięczniał, dojrzewał,

Z każdą chwilą radośniej,

Z każdą chwilą donośniej

Melodyjną piosenkę swą śpiewał.

Aż zabłądził raz walczyk

W kąt zaciszny Łazienek

I na pomnik Szopena

Długo patrzył przez liście,

I — nie wiedział sam czemu —

Chciał zaśpiewać i nie mógł

I rozpłakał się walczyk perliście.

I znalazł tam walczyk ton jeden,

Swój ton najpiękniejszy, choć łzawy,

Jakaś piosnka do echa

Poprzez łzy się uśmiecha...

Czy słyszycie?

To walczyk Warszawy. [1], [2], [4]

Informacje dodatkowe

Jest to wiersz pióra poety, satyryka i dramaturga Jerzego Jurandota, napisany w latach międzywojennych. Po II wojnie światowej autor przypomniał tekst (bez nut) w Dziejach śmiechu wydanych w 1959 i 1965 r. oraz w zbiorze satyr Moja tfurczość w 1966 r. W obozie jeńców wojennych w Woldenbergu, który Niemcy urządzili na terenie dzisiejszego Dobiegniewa w województwie zielonogórskim, ppor. Leon Rzewuski skomponował do Walczyka muzykę. Rzewuski nie był zawodowym muzykiem, na fortepianie grał z amatorstwa, ze słuchu, nut i kompozycji uczył się dopiero w obozie jenieckim. Walczyka Warszawy napisał z okazji przygotowywania dla obozowego teatru Rewii, wystawionej w noc sylwestrową z 1941/1942 r. Pierwszym wykonawcą był ppor. rez. Jerzy Michałowski. Akompaniował mu kompozytor. Solista śpiewał piosenkę na tle papierowej dekoracji przedstawiającej fragment Warszawy z Kolumną Zygmunta. Piosenka z miejsca zdobyła sobie ogromną popularność wśród jeńców wojennych. Warto zaznaczyć, że kariera Walczyka trwa prawie bez przerwy do dzisiaj. Jest on częścią „żelaznego” repertuaru Ireny Santor. Pierwsze wydawnictwo nut Walczyka Warszawy zostało opracowane w Oflagu II C w Woldenbergu i wydrukowane poza obozem w drukarni F. W. Gadow und Sohn w Hildburghausen. Nakład wynosił 500 egzemplarzy. Na druk tekstu niemieckie władze obozowe nie wyraziły zgody. Mimo to prawykonanie pieśni odbyło się na specjalnym koncercie chóru obozowego, którym dyrygował oficer-jeniec Lech Bursa[1].

Występuje na fonogramach

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
76822950

Odwiedzin od Grudnia 2010
58051092
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.