Piosenkarz, skrzypek, trębacz, kompozytor i aranżer. W piątym roku życia rozpoczął naukę gry na skrzypcach. Ukończył z wyróżnieniem krakowską Średnią Szkołę Muzyczną w klasie skrzypiec Juliusza Webera. Po przesłuchaniach zakwalifikował się do grona stypendystów konserwatorium w Leningradzie. Studiów tych jednak nie podjął, gdyż zaproponowano mu współpracę z zespołem towarzyszącym
Ewie Demarczyk. Grał w nim w latach 1968–1973. Koncertował we Francji, Belgii, RFN, Hiszpanii, Izraelu, na Kubie i w Australii. Grał także w zespole Czarne Perły (na trąbce) i grupie
Anawa (na skrzypcach). W latach 1971–1978 był skrzypkiem w Orkiestrze Symfonicznej Polskiego Radia i Telewizji i Krakowskiej Orkiestrze Kameralnej pod dyrekcją
Kazimierza Korda.
W
Piwnicy Pod Baranami grał w zespołach
Zygmunta Koniecznego,
Andrzeja Zaryckiego i
Stanisława Radwana. Z tym ostatnim nagrał pierwszą piosenkę Znajdziesz mnie znowu. Oficjalnie jako piosenkarz zadebiutował w 1972 r. na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Zdobył tam nagrodę za debiut. W tym samym roku zrealizował swój pierwszy recital w krakowskim OTV Wieczór bez gwiazd (reż. Andrzej Wasylewski).
W latach 1984–1985 prowadził zespół smyczkowy towarzyszący duetowi
Marek i Wacek podczas koncertów w krajach Europy Zachodniej[1]. Współpracował również z kabaretem TEY jako jednocześnie solista w Orkiestrze
Zbigniewa Górnego i partner
Zenona Laskowika w kabaretowych dialogach[2].
W 1992 r. uczestniczył jako wykonawca w Nieszporach ludźmierskich (muz.
Jan Kanty Pawluśkiewicz do psalmów
Leszka Aleksandra Moczulskiego). Dokonał licznych nagrań dla archiwum Polskiego Radia. Zrealizował recitale telewizyjne, m.in. Uroki, Zbigniew Wodecki śpiewa z Orkiestrą Polskiego Radia i Telewizji Studio S-1 pod dyrekcją Andrzeja Trzaskowskiego, Telewizyjna Lista Przebojów Muzyki Poważnej, Koncert na dwa głosy, Hit ’87 i Benefis Zbigniewa Wodeckiego. Koncertował w kraju i za granicą, m.in. w NRD, Szwajcarii, ZSRR i Francji oraz w ośrodkach polonijnych USA i Kanady. Śpiewał solo i w duetach z
Danutą Błażejczyk,
Alicją Majewską,
Krystyną Prońko,
Ireną Santor,
Zdzisławą Sośnicką[1] i
Ewą Bem[2].
Jest kompozytorem:
— piosenek;
— muzyki do przedstawienia Miłość i gniew (reż. Krzysztof Kolberger);
— pieśni finałowej wodewilu Żołnierz królowej Madagaskaru, zrealizowanej w postaci teledysku Teatr uczy nas żyć.
W 1994 r. napisał muzykę do spektaklu teatralnego Królewna Śnieżka i krasnoludki (reż. Krzysztof Kolberger), w którym wystąpił także jako aktor. Zagrał samego siebie w filmie Jan z drzewa (reż. Łukasz Kasprzykowski), w którym śpiewa piosenkę Miłości jak snu. Jego karierze poświęcone zostało hasło w telewizyjnej wersji Leksykonu Polskiej Muzyki Rozrywkowej (odcinek 185 w reżyserii Ryszarda Wolańskiego).
Jest laureatem:
— nagrody dziennikarzy na Międzynarodowym Festiwalu Piosenki Sopot ’78,
— I nagrody na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej Opole ’79 za piosenkę Wspomnienie tych dni,
— nagrody za wybitne osiągnięcia artystyczne,
— I nagrody w koncercie Premiery w 1991 r.,
— nagrody specjalnej i Kryształowego Kamertonu Związku Autorów i Kompozytorów na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej Opole ’91,
— Nagrody Artystycznej Polskiej Estrady Prometeusz ’94,
— dwóch I nagród za interpretację i piosenkę Strach na wróble na Festiwalu Przebojów w Rostoku (NRD) w 1974 r.,
— I nagrody za piosenkę Lubię wracać tam, gdzie byłem na konkursie OIRT w Pradze (Czechosłowacja) w 1983 r.,
— I nagrody na festiwalu w Słonecznym Brzegu (Bułgaria) w 1984 r[1].
Nagrał kilka solowych płyt, na których znalazły się takie przeboje, jak: Izolda, Chałupy welcome to, Zacznij od Bacha, Z Tobą chcę oglądać świat, Nad wszystko uśmiech Twój czy Lubię wracać tam gdzie byłem. Często koncertował na imprezach plenerowych i zamkniętych. Można go było również spotkać w krakowskim studio telewizyjnym, gdzie prowadził program TVN pt. Droga do Gwiazd, zasiadał również w fotelu jurora w programie Taniec z gwiazdami.
5 maja 2017 r. przeszedł w Warszawie operację bypassów. 8 maja dostał rozległego udaru mózgu. W wyniku nieodwracalnych obrażeń artysta zmarł w jednym z warszawskich szpitali[2].
Karykatura Zbigniewa Wodeckiego.
Fot. Marcin Korpanty
Fot. Marcin Korpanty