Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

że Andrzej Rosiewicz w dniu realizacji utworu „Czterdzieści lat minęło” trafił do studia nagraniowego wprost z turnieju tańca towarzyskiego jeszcze z numerem startowym na plecach?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2011-11-16 16:28)
Zegarmistrz światła

Tytuł

Zegarmistrz światła

Autor słów

OsobaChorążuk Bogdan

Autor muzyki

OsobaWoźniak Tadeusz

Data powstania

1972

1Wariant:Tekst utworu

A kiedy przyjdzie także po mnie

zegarmistrz światła purpurowy,

by mi zabełtać błękit w głowie,

to będę jasny i gotowy.

Spłyną przeze mnie dni na przestrzał,

zgasną podłogi i powietrza,

na wszystko jeszcze raz popatrzę

i pójdę, nie wiem gdzie, na zawsze. [2]

Informacje dodatkowe

Z niemałym zdumieniem zauważyłem, że w Internecie funkcjonuje grupa osób święcie przekonanych, że „Zegarmistrz” pochodzi z repertuaru OsobaMarka Grechuty. Otóż Drodzy Młodzi (?) Internauci, przyjmijcie do wiadomości, że twórcą tego dzieła i niedościgłym jego interpretatorem jest Tadeusz Woźniak. Piszę „dzieła” choć początkowo miał to być muzyczny „prztyczek” dwuzwrotkowa część większej całości. Naprawdę. A było tak:

Tadeusz Woźniak był wrażliwym młodzieńcem. Po burzliwej karierze solisty zespołu ZespółDzikusy, porzucił big beat i poświęcił się poezji. Na ogół śpiewał teksty Wielkich. OsobaTuwim, Puszkin_Aleksandr_Siergiejewicz, ze współczesnych, świetnie współpracowało mu się z OsobaJerzym Juliuszem Emirem. Najbardziej znanym efektem tej współpracy jest piosenka „UtwórWierzę w człowieka”. Poeta tak bardzo wierzył, że któregoś dnia przybył na spotkanie w towarzystwie kolegi. Kolega miał koło trzydziestu pięciu lat, wyglądem przypominał urzędnika, ale miał za sobą doświadczenia literacko-poetyckie i jak się okazało chciał „podjąć współpracę”.

Miałem zaufanie do Jurka, opowiada Tadeusz Woźniak więc się zgodziłem pomóc. Miałem pomysł na muzykę zagrałem melodię, napisałem „rybę” i mówię „proszę spróbować”. Następnego dnia wydarzyła się rzecz niesłychana. Facet przyniósł mi do tej jednej melodii dziesięć różnych tekstów. Były tak dobre, że większość z nich wykorzystałem później w różnych sytuacjach. Wybrałem wiersz zatytułowany „Z dobrych przeczuć” i taki był początek mojej współpracy z Bogdanem Chorążukiem.

Okazało się, że poeta ma pełne szuflady wierszy. Zaczęło się ich przeglądanie, penetrowanie, wyciąganie co smaczniejszych, przymierzanie do muzyki. Nastąpił czarowny okres poznawania wzajemnych możliwości, zaprzyjaźniania się, dostrajania. Owocem tej pracy były między innymi piosenki „UtwórMój czas” i „UtwórZ pragnienia w pragnienie”. Obydwie dotykały spraw czasu i jak mówi kompozytor: obydwie napisane były w duchu takim trochę heroicznym i aż się prosiły, żeby je jakoś domknąć, spuentować, żeby powstał taki tryptyk o czasie. Złożyłem zamówienie u Bogdana, prosząc go wszakże o coś bardziej serio i „po ludzku”. Po kilku dniach przyniósł mi dwie zwrotki „Zegarmistrza”. Spodobały mi się wyrazistość tekstu, niecodzienna metaforyka. Dobre i mocne zakończenie tryptyku.

To miał być w zasadzie krótki epilog, wykonywany kameralnie z towarzyszeniem gitary. I nie wiadomo czy tak by nie pozostało, gdyby w całej tej historii nie pojawił się OsobaHenryk Wojciechowski. Kompozytor („UtwórTango zalotne – przeleć mnie”), muzyk, aranżer, wtedy kierownik muzyczny zespołu ZespółAlibabki. Pojawił się w ten sposób, że państwo (Woźniak, Alibabki i zespół Wojciechowskiego) dużo razem koncertowali. Wspólne trasy, podróże, rozmowy. W każdym razie Henryk Wojciechowski okazał się wizjonerem. „Szkoda tego na dwuzwrotkową balladę”, pomyślał. „To jest materiał na coś większego”. Przekonał do pomysłu artystę, zespół, zaaranżował całość z rozmachem i oto powstało coś w rodzaju mini-oratorium. To był na szczęście czas, kiedy można było jeszcze zatrudnić duży „aparat wykonawczy”. Tak więc można było zaangażować dużą orkiestrę z rozbudowaną sekcją instrumentów dętych i nadać utworowi wręcz patetyczną oprawę. No i brawurowo brzmiące Alibabki.

Piosenka dotyczy z całą pewnością śmierci, ale autor unika tonacji kiru. Tu pojawiają się purpura, błękit, tu ostatnie drgnienia życia to „gasnące podłogi i powietrza”. Piękny, malarski, poetycki tekst o odchodzeniu. Tylko czy aby na pewno? Autor, żeby ostatecznie zabełtać w głowach, udzielił wywiadu w którym odnajdujemy taki fragment: Dopiero, gdy spotkałem zegarmistrza, który zainspirował mnie do napisania słów piosenki, a ta odniosła niesłychany sukces, postanowiłem eksperymentować również w lżejszych formach poezji.

O co chodzi? To zapewne przewrotność artysty, albo jakiś incydent z życia, w którym poeta odczuł, że spotyka Niebiańskiego Zegarmistrza, a epizod ten skłonił go do napisania takiego tekstu. Tego typu rozważania pojawiły się natychmiast po wielkim opolskim sukcesie „Zegarmistrza” w 1972 r. Co by jednak nie mówić, zgodnie z zamówieniem Tadeusza Woźniaka powstał tekst serio, a że nie do końca „po ludzku”. No cóż takie są prawa poetów[3].

Występuje na fonogramach

pokaż wszystkie

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2018-07-26 21:59
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
76823151

Odwiedzin od Grudnia 2010
58051290
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.
To jest archiwalna odsłona strony i bazy CBPP.